Warto pamiętać, że jedna z zasad wizerunku politycznego mówi, że kiedy jest za dużo grzybów w barszczu, to też nie dobrze. Jest niebezpieczeństwo przedawkowania – dodał.

Reklama

Politolog mówił, żeby z dystansem podchodzić do pojawiających się nowych sondaży, gdyż do wyborów prezydenckich zostało wiele czasu.

Sondaży jest teraz tyle, że chyba więcej niż prognoz pogody. I są równie precyzyjne. Wiadomo, że będzie albo ciepło, albo zimno, albo różnie - stwierdził w TOK FM.

Oczkoś zasugerował, że Andrzej Duda, jako polityk, może nie prowadzić kampanii samodzielnie.

Ciężko jest prowadzić kampanię bardzo mocno wizerunkową i personalną - bo w wyborach prezydenckich głosujemy jednak na nazwiska - kiedy ma się kij i sznurki. To jest naprawdę niekomfortowa sytuacja dla każdego. Ciężko jest ruszać ręką i nogą w jedną stronę, kiedy ktoś ciągnie w inną stronę - powiedział.

Dr Oczkoś przewidywał, kiedy odbędą się wybory prezydenckie.

Pani Witek jeszcze nawet nie ogłosiła terminu. Prawdopodobnie zrobi to 6 lutego, więc są trzy daty do wyboru. Na 3 maja pewnie się partia nie zdecyduje, bo to Święto Konstytucji. Wszyscy obstawiają 10 maja i prawdopodobnie tak będzie - ocenił politolog w TOK FM.

W związku z tym ta kampania jeszcze chwilę potrwa i rzeczywiście może się okazać, że jest za dużo Dudy w Dudzie. A jak czegoś jest za dużo, to się pojawia wysypka, alergia, wizerunkowy świerzb - mówił Oczkoś.