Mogłam być bardziej ostrożna z ekspresją – tak posłanka Joanna Lichocka w rozmowie z "Faktem".
– stwierdza w rozmowie z "Faktem" Joanna Lichocka.
Chodzi o gest, który po zejściu z mównicy i zajęciu swojego miejsca pokazała podczas wieczornych, czwartkowych obrad w Sejmie nad przekazaniem TVP 2 mld złotych. Lichocka wcześniej tłumaczyła, że "przejechała palcem tylko pod okiem".
Teraz wyjaśnia, że "mimowolnie popełniła błąd".
– wyjaśnia posłanka. Podkreśliła, że przeprasza przede wszystkim tych, którzy są zaangażowani w kampanię prezydencką Andrzeja Dudy. Zaapelowała również o stonowanie emocji.
– powiedziała.
Do sił politycznych zaapelowała z kolei, by traktować się uczciwie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|