- – powiedział Bosak na konferencji prasowej podczas wizyty w Sieradzu.
Jak zaznaczył, Konfederacja nie chce, żeby jej politykom udzielały te emocje, bo jego sztab ma zamiar prowadzić merytoryczną kampanię, skupioną na przekazie programowym. Wskazał, że to ugrupowanie od początku dystansowało się od tzw. opozycji totalnej, która – jak mówił – próbowała w zeszłych latach blokować Sejm i paraliżować państwo.
- – dodał.
Bosak poinformował, że jego kampania będzie skupiona wokół trzech filarów: bronienia wartości konserwatywnych, zabiegania o ochronę wolności gospodarczej, która jego zdaniem jest coraz bardziej tłamszona przez socjalną politykę PiS, oraz obrony interesów narodowych w wymiarze wewnętrznym i zewnętrznym.
- – tłumaczył.
Bosak przyznał, że chciałby dyskutować o sprawach programowych z innymi kandydatami podczas debat wyborczych. Zaznaczył również, że liczy na zawetowanie przez prezydenta Andrzeja Dudę noweli ws. dofinansowania TVP i PR oraz ustawy o przeniesieniu środków z OFE na IKE i ustawy wprowadzającej podatek od "małpek" i słodzonych napojów.
- – dodał.
W opinii Bosaka prezydent nie jest wychowawcą narodu oraz kimś, kto powinien proponować nowe przepisy ograniczające swobodę wypowiedzi, lecz powinien stać w obronie wolności swoich obywateli. - – mówił polityk Konfederacji na temat roli głowy państwa w walce z tzw. mową nienawiści.
Kandydat Konfederacji poinformował, że otwarte spotkanie w Sieradzu jest trzecim w jego kampanii wyborczej. W niedzielę po południu odwiedzi też Skierniewice.
Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja br. O mandat ubiegają się również m.in. walczący o reelekcję Andrzej Duda, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO), europoseł Robert Biedroń (Wiosna), lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz kandydat niezależny Szymon Hołownia.