Katarzyna Szeska*: Nie była utrzymywana w tajemnicy. Przesłuchanie odbyło się 21 grudnia, w przedświąteczny piątek. Potem był weekend i święta. A ja 24 grudnia miałam dzień wolny.
Ale my nie mamy tutaj biura prasowego.
Ja nie wiem, kiedy dokładnie PAP otrzymał tę informację...
Decyzja prokuratury była taka, żeby poinformować wszystkie media z jednakowym dostępem.
Komunikat do PAP-u został wysłany, bo taka była decyzja prokuratury, żeby w ten sposób poinformować wszystkie media
Szefostwa prokuratury okręgowej.
Ale ta informacja nie została przekazana PAP-owi po pana telefonie.
Ja nie mam wpływu na przepływ informacji pocztą elektroniczną. Proszę już pewnych rzeczy ode mnie nie wymagać.
Panie redaktorze. Decyzja prokuratury była taka, żeby poinformować media za pośrednictwem PAP-u.
Zrobiliśmy to w najszybszym z możliwych terminów.
Naprawdę nie rozumiem pana pytań. O sprawie zostały poinformowane wszystkie media...
To pana zdanie. Ma pan prawo przy nim pozostać.
*Katarzyna Szeska jest rzeczniczką Prokuratury Okręgowej w Warszawie