Dziennik Gazeta Prawana logo

Ćwiąkalski gani prokuraturę za Krauzego

28 grudnia 2007, 17:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister podzielił Polaków
Minister podzielił Polaków/Inne
Warszawska prokuratura powinna była ujawnić informację o przesłuchaniu Ryszarda Krauzego choćby w Wigilię - uważa minister sprawiedliwości, Zbigniew Ćwiąkalski. I krytykuje decyzję prokuratora, który informację o stawieniu się biznesmena 21 grudnia w prokuraturze ujawnił dopiero 27 grudnia. Tymczasem PiS żąda, by tą sprawą zajęła się sejmowa komisja sprawiedliwości.

Minister ujawnił, że prokurator tłumaczył opóźnienie zbiegiem okoliczności w związku z okresem świątecznym. "Wyjaśniał, że kierowano się jedynie tym, by zapewnić wszystkim mediom równy dostęp do takiej informacji, co by nie było możliwe w dni, kiedy np. gazety się nie ukazują" - mówił Ćwiąkalski.

I dodał, że prokurator zapewnił go, iż taka sytuacja już się nie powtórzy.

"Osobiście uważam, że informację o przesłuchaniu prokuratura powinna podać choćby w Wigilię, która formalnie była dniem pracy, pierwszym po dokonaniu tej czynności" - podsumował minister.

Krauze był od końca sierpnia podejrzany o złożenie fałszywych zeznań (gdy jako świadek zeznawał 14 lipca w sprawie przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa) oraz o utrudnianie śledztwa w sprawie przecieku - za co grozi do pięciu lat więzienia.

Miał status podejrzanego, ale formalnie nie przedstawiono mu zarzutu, bo przebywał za granicą. Krauze nie stawił się pod koniec września w prokuraturze na przesłuchanie i dlatego wydała ona nakaz jego zatrzymania przez ABW, uchylony 15 listopada.

W zeszły piątek Krauze stawił się w prokuraturze. Został przesłuchany i wreszcie przedstawiono mu zarzuty. Biznesmen do niczego się nie przyznał i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura ujawniła fakt przesłuchania dopiero w czwartek.

Klub PiS żąda, by sejmowa komisja sprawiedliwości zajęła się sprawą "nieujawnienia informacji" o przesłuchaniu Ryszarda Krauzego i zapowiedzią umorzenia śledztwa w sprawie tzw. grupy trzymającej władzę.

Białostocka prokuratura potwierdziła dziś, że śledztwo dotyczące tzw. grupy trzymającej władzę, czyli próby ustalenia osób, które wysłały Lwa Rywina z korupcyjną propozycją do Agory, zostanie umorzone.

PiS uważa, że sprawy te "nasuwają poważne wątpliwości co do zasadności podjętych decyzji i szczerości intencji zwierzchników prokuratury".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj