Prokuratura rozliczy Wojciecha Wierzejskiego za publikację na blogu listy gejów. Byłemu posłowi LPR prokurator może postawić zarzut nielegalnego przetwarzania danych osobowych. Policja zaczęła przesłuchiwać poszkodowanych -pisze DZIENNIK.
Warszawska prokuratura wznowiła śledztwo w sprawie opublikowania przez Wojciecha Wierzejskiego danych 24 osób. Były poseł LPR w 2004 r. podał na swojej stronie internetowej imiona, nazwiska i adresy mailowe polskich homoseksualistów.
Znalazło się tam także kilka osób, które po prostu krytykowały jego zachowanie podczas publicznej debaty w sprawie "Parady Równości". Poszkodowani i generalny inspektor ochrony danych osobowych złożyli doniesienie do prokuratury. Śledztwo zostało zawieszone w listopadzie 2005 r., bo Wierzejski został posłem i chronił go immunitet.
Teraz grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności albo więzienie, nawet do trzech lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl