Nieprawidłowości w finansach partii Andrzeja Leppera wyszły na jaw przy okazji badania przez śledczych sprawy weksli. Wezwani na przesłuchanie świadkowie mówili o niejasnych transakcjach podczas kampanii wyborczej. Prokuratura wszczęła więc postępowanie przygotowawcze. Jej wątpliwości wzbudziło przyjmowanie w sztabach wyborczych Samoobrony gotówki na cele kampanii, co jest niedozwolone, oraz przekroczenie limitu wpłat na konto partii.

Reklama

"Nasza prokuratura prowadzi postępowanie przygotowawcze w tej sprawie i faktycznie zleciliśmy przeprowadzenie kontroli skarbowej" - potwierdza ustalenia DZIENNIKA prokurator Andrzej Laskowski z VII wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej.

Jak dowiedział się DZIENNIK, skarbówka sprawdza umowy zawierane pomiędzy sztabem wyborczym Samoobrony a wykonawcami usług na potrzeby kampanii wyborczej. Bada faktury na druk ulotek, gazetek, plakatów, wykonanie spotów reklamowych dla radia i telewizji, przygotowanie i obsługę wieców itp.

Kontrolerzy wzywali już na przesłuchania działaczy partii Andrzeja Leppera. Były to m.in. osoby ze sztabów wyborczych uprawnione do podpisywania faktur. Jeden z nich powiedział nam, że urzędnicy mieli zastrzeżenia do liczby wytłoczonych na cele kampanii płyt zespołu muzycznego. "Z dokumentów wynikałoby, że muzycy wydali platynową płytę" - żartuje.

Część protokołów z wyników kontroli trafiła już do Prokuratury Krajowej. W niektórych śledczy dopatrzyli się już nieprawidłowości. "Rzeczywiście, mamy już część wyników. Czekamy jednak na wszystkie informacje z urzędu kontroli skarbowej, dopiero wtedy zostaną podjęte decyzje" - mówi Laskowski.