Dziennik Gazeta Prawana logo

Dochnal wrócił na salony

4 marca 2008, 00:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marek Dochnal po wyjściu z aresztu wraca na salony
Marek Dochnal po wyjściu z aresztu wraca na salony/Inne
Marek Dochnal dobrze się bawi po wyjściu z aresztu. Po niedawnych występach telewizyjnych był w warszawskim hotelu Intercontinental na imprezie charytatywnej. Organizatorem była brytyjska szkoła podstawowa. Gospodarze spotkania nie przyznają się do zaproszenia lobbysty, na którym ciążą zarzuty kryminalne - pisze DZIENNIK.

Aleksandra Dochnal nie zaprzeczyła w rozmowie z DZIENNIKIEM, że wraz mężem i córką byli na imprezie w hotelu. Zaraz jednak podkreśliła, że nie sponsorowali balu, który ma wesprzeć fundację "Awangarda” pomagającą osobom niepełnosprawnym.

Szefowa fundacji Margaret Samborski, zapewnia, że nie zapraszała lobbysty, a nawet nie przypomina sobie, by go widziała. O obecności Dochnala na imprezie wie, ale od osób trzecich. Sama jest ciekawa, w jaki sposób na niej się znalazł. Czy w takim razie jego obecność to, według niej, coś złego? "Tego nie powiedziałam" - zaznacza. Samborski obiecała w ciągu godziny przesłać e-mail z listą sponsorów przyjęcia w Intercontinentalu, ale tego nie zrobiła. Nie odebrała też ponownie telefonu.

Także organizator niedzielnej imprezy, Brytyjska Szkoła Podstawowa nr 91 w Warszawie, nie przyznaje się do zaproszenia Dochnala. 'Mógł kupić bilet albo dostać go od któregoś ze sponsorów" - spekuluje jedna z nauczycielek koordynująca przedsięwzięcie.

Posłanka PiS Beata Kempa nie wierzy, że Dochnal znalazł się na takiej imprezie przypadkowo."Musiał być o niej poinformowany" - mówi była wiceminister sprawiedliwości. I dodaje: "Przyzwolenie, żeby osoby, które wyszły z aresztu, brylowały w mediach, na salonach, i robienie z nich bohaterów to zły sygnał".

W to, że można było nie zauważyć Dochnala na imprezie, nie wierzy Stefan Niesiołowski. "Musiałby mieć czapkę niewidkę. To zbyt znana twarz" - mówi polityk PO. Uważa, że udział Dochnala w imprezie charytatywnej to przejaw jego nieroztropności, a nawet głupoty. Sam wicemarszałek Sejmu deklaruje, że gdyby na podobnym spotkaniu zobaczył kogoś takiego jak Dochnal, po prostu by wyszedł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj