W środę ogłoszono, że PiS i Porozumienie Jarosława Gowina przygotowały rozwiązanie dotyczące tegorocznych wyborów prezydenckich. Umowa zakłada, że zarządzone na najbliższą niedzielę wybory się nie odbędą, a po przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, marszałek Sejmu ogłosi nowe wybory "w pierwszym możliwym terminie". Wybory mają odbyć się korespondencyjnie.
Schetyna podczas konferencji prasowej na wrocławskim rynku podkreślił, że Koalicja Obywatelska od miesiąca mówiła o tym, że wybory nie mogą się odbyć w maju. -- mówił polityk PO.
Były szef PO ocenił, że "doszło do kpiny z demokracji". - - podkreślił.
Schetyna przekonywał, że wybory nie mogą obyć się w "ramach organizacji ministra Sasina i jego PiS-owskich kolegów". - - zaznaczył.
Zadeklarował, że Koalicja Obywatelska jest gotowa do pracy nad projektem, który zapewni organizację wyborów. - - mówił Schetyna.
W czwartek rano Sejm odrzucił sprzeciw Senatu w sprawie ustawy o głosowaniu korespondencyjnym w tegorocznych wyborach prezydenckich; Porozumienie zobowiązało się, że razem z PiS przygotuje propozycję zmian w tej ustawie.