Michał Szczerba (KO) wystąpił na początku obrad z wnioskiem formalnym, aby w Sejmie odbyła się debata o standardach życia publicznego, o uczciwości, o przejrzystości, o jawności, również majątku polityków.
- mówił poseł.
podkreślił Szczerba. - dodał. Poseł KO ocenił, że "politycznie Łukasz Szumowski stąpa po polu minowym, jego ministerialna kariera musi się skończyć".
Prowadząca obrady marszałek Sejmu Elżbieta Witek oceniła, że nie był to wniosek formalny wraz z uzasadnieniem. W odpowiedzi Szczerba zawnioskował więc o przerwę.
O głos ad vocem do posła KO poprosił wicepremier Gliński. - podkreślił. - zaznaczył wicepremier. Według niego "to są skandaliczne oskarżenia".
Wystąpienie Glińskiego było przerywane przez posłów opozycji okrzykami z sali: "Pokażcie oświadczenia majątkowe". Witek poprosiła posłów o spokój.
Kontynuując minister kultury ocenił, że zarzuty, które wygłosił Szczerba, były "niegodne i nikczemne". - oświadczył.
- zwrócił się Gliński do posłów opozycji.
Kiedy po raz kolejny posłowie opozycji nie dali dojść do słowa Glińskiemu, ten przerwał. Marszałek powiedziała, że nie będzie upominała posłów w nieskończoność i skorzysta z regulaminu Sejmu. - oceniła Witek. - dodała.