Szef PKW, na kolejnej konferencji prasowej dotyczącej przebiegu niedzielnego głosowania w wyborach prezydenckich, wrócił do doniesień na temat śmierci obywatela w lokalu wyborczym, które jednak się nie potwierdziły.

Reklama

Wiadomość o śmierci wyborcy w lokalu wyborczym była przedwczesna, całe szczęście. Nasz senior wyborca zasłabł, ale został odwieziony do szpitala. Życzymy mu powrotu do zdrowia - podkreślił Marciniak.

Do zdarzenia doszło w Warszawie. Jak podała PAP rzeczniczka warszawskiego pogotowia Anna Smereka, zasłabł 80-letni mężczyzna. Był reanimowany przez zespół ratownictwa medycznego. Przewieziono go do Szpitala Bielańskiego w stanie ciężkim, w trakcie czynności resuscytacyjnych.

Stołeczni ratownicy do godzin popołudniowych zanotowali ponadto kilkanaście innych zasłabnięć zarówno w lokalach, jak i przed nimi.

Szef PKW zasugerował, aby wziąwszy pod uwagę wysoką temperaturę i mimo wszystko utrzymujące się kolejki do lokali wyborczych w niektórych gminach, rozważyć zabranie ze sobą na głosowanie butelki wody.