"Panie Prezydencie, klaun zamiast edukacji!? Czy taka jest hierarchia ważności Pańskich zadań? Czy cele marketingowe mają być stawiane nad obowiązek zapewnienia dzieciom i młodzieży odpowiednich warunków do nauki i rozwoju?” - pisze w liście do Rafała Trzaskowskiego Rzecznik Praw Dziecka.

Reklama

"Zamierza Pan wydać prawie 300 tys. zł na paradę klaunów w Warszawie. Do tego ponad 3 miliony zł na warsztaty z elementami seksedukacji adresowane do dzieci i młodzieży. Z ogromnym zdziwieniem przyjmuję informację o planowanym wydatkowaniu w tym roku w sumie 37 mln zł na dialog społeczny, badanie opinii publicznej i komunikację społeczną. Od początku Pańskiej prezydentury – jak wyliczają media – samo tylko Pańskie Biuro Marketingu wydało prawie 4,5 mln zł na promocję i akcje informacyjne. A to tylko niewielka część sygnałów o tego typu wydatkach" - czytamy w piśmie. Pawlak przypomina, że dla uczniów, zwłaszcza tych z biedniejszych rodzin, zajęcia pozalekcyjne są jedyną możliwością rozrywki i rozwijania swoich pasji.

List RPD do prezydenta Warszawy
pobierz plik

"Tym większe moje wzburzenie - w kontekście wprowadzanych ze szkodą dla dzieci i młodzieży oszczędności – budzą informacje medialne o innych wydatkach m. st. Warszawy, które z uwagi na swój charakter powodują niejednokrotnie również sprzeciw mieszkańców, a które uznał Pan Prezydent najwyraźniej za istotniejsze od właściwej edukacji dzieci" - dodaje RPD. I wzywa Trzaskowskiego do wyjaśnień, czy oszczędności, przez cięcia zajęć pozalekcyjnych to sytuacja doraźna, czy też zostanie utrzymana

Pawlak, mówiąc o wydatkach na promocję, mówi m.in. o sprawie, o której pisało tvp.info. Biuro kultury Warszawy wyda bowiem 280 tys. złotych na projekt "Inwazja klaunów – I europejski Festiwal klaunady”. Najważniejszym punktem tego wydarzenia ma być parada klaunów, która odbędzie się 3 października.

Rzeczniczka stołecznego ratusza odpowiada RPD: Warszawa przeznacza na oświatę 5 mld zł, najwięcej w Polsce

Rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka podkreśliła w sobotniej rozmowie z PAP, że budżet Warszawy na edukację jest najwyższy w Polsce i wynosi 5 mld złotych. Z tego - jak dodała - 500 mln zł miasto przeznaczyło na inwestycje, m.in. na budowę nowych szkół i przedszkoli. Trzeba też pamiętać, że w prawie oświatowym jest zapis, że samorząd może dołożyć się do edukacji, natomiast w tej chwili Warszawa i warszawiacy dokładają do budżetu edukacyjnego więcej niż strona rządowa. Jako mieszkańcy dokładamy ponad 3 mld złotych, natomiast strona rządowa - nieco ponad 2 mld złotych - wskazała rzeczniczka.

Przypomniała ponadto, że w tym roku m. st. Warszawa przeznaczyło około 30 mln złotych na podwyżki dla nauczycieli. Na ten cel jednak - jak zaznaczyła - stołeczny samorząd nie otrzymał finansowego wsparcia od rządu.

Gałecka odniosła się także do zarzutów Pawlaka jakoby miasto planowało realizację "warsztatów z elementami seksedukacji adresowanych do dzieci i młodzieży". Program seksedukacji jest pomysłem w ramach budżetu obywatelskiego zgłoszonym przez mieszkańców Warszawy. Nie jest skierowany do dzieci, tylko do dorosłych i młodzieży. To nieprawda o czym pisze pan Rzecznik Praw Dziecka. Nie wiem, czy celowo manipuluje, czy nie doczytał tych informacji - powiedziała.

Zastrzegła przy tym, iż nie jest przesądzone, czy miasto go w ogóle zrealizuje, ponieważ o tym zdecydują dopiero warszawiacy w głosowaniu.