Szef klubu PiS podkreślał, że tematem nadzwyczajnego posiedzenia klubu z udziałem wyłącznie posłów PiS była ustawa o ochronie zwierząt.

Reklama

- Prezes (PiS) bardzo stanowczo ostrzegł tych, którzy by chcieli inaczej głosować niż wskazuje to partia, ale też powiedział, że konsekwencją ewentualnej niesubordynacji mogą być bardzo poważne konsekwencje wobec osób, które tak postąpią, łącznie z zawieszeniem w prawach członka partii, utratą wszelkich stanowisk i funkcji zarówno w Sejmie, jak i w okręgach - powiedział Terlecki.

- Prezes (PiS) odniósł się do sytuacji negocjacji z naszymi koalicjantami, stwierdzając, że w tej sytuacji te negocjacje nie mają sensu, skoro nasi dotychczasowi koalicjanci występują z innym programem, z innymi pomysłami, z innymi wskazaniami do głosowań niż cały klub - powiedział Terlecki dziennikarzom w Sejmie po zakończeniu posiedzenia klubu.

- Jeżeli sytuacja do tego zmusi, rekonstrukcja rządu nastąpi bez uzgodnień z naszymi koalicjantami; rząd mniejszościowy niemożliwy, jeżeli zajdzie taka sytuacja, to pójdziemy na wybory, oczywiście sami - podkreślił szef klubu PiS.