Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaskakujące słowa Karczewskiego o koronawirusie: Jedno jabłko z wieczora i nie ma doktora

15 października 2020, 12:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stanisław Karczewski
<p>Stanisław Karczewski</p>/Agencja Gazeta
Zaskakującą radę, która wzburzyła polityków i zwykłych internautów, w sprawie profilaktyki w czasach epidemii podał były marszałek Senatu, Stanisław Karczewski. 

"Jedno jabłko z wieczora i nie ma doktora" - mówił w rozmowie na antenie RMF FM były marszałek Senatu i lekarz, Stanisław Karczewski. Tłumaczył bowiem, że jeśli chcemy uniknąć zakażenia, to trzeba do diety wprowadzić... jabłka. Zachęcam do jedzenia owoców, zachęcam do aktywności fizycznej, do podnoszenia odporności - przekonywał. Dwa jabłka to będzie wystarczające. To myślę 20-30 dkg - powiedział. Dodał potem jednak, że trzeba też zachować wszystkie inne zalecane metody walki z koronawirusem - dystans, dezynfekcję i maseczki. Nie można tego bagatelizować - podkreślił. 

Słowa Karczewskiego wzburzyły opozycję. Pan senator-doktor Karczewski radzi jeść jabłka, najlepiej grójeckie żeby być zdrowym. Tyle ma do zaproponowania nam pisowska władza w walce z epidemią.- napisał m.in. na Twitterze poseł KO, Sławomir Nitras. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj