Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto uczestniczył w libacji młodzieżówki PiS

2 września 2008, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Asystenci posłów, warszawski radny, czołowi działacze Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości. "Fakt" sprawdził, kim są na co dzień uczestnicy partyjnego szkolenia w Sierakowie, które zamieniło się w alkoholową libację. Kwiat młodzieży PiS, szykowany do przejęcia w przyszłości najważniejszych funkcji w państwie, okazał się niegodny pokładanych w nim nadziei. Za swoje wybryki muszą ponieść karę - zdecydowali już ich partyjni koledzy.

Tematem szkolenia młodzieży PiS w wielkopolskim Sierakowie była współpraca i kontaty z mediami. Jego uczestnicy nie takich kontaktów z mediami się jednak spodziewali.

Po publikacji "Faktu", opisującej wybryki młodzieżówki PiS, i w mediach, i w Sejmie zawrzało. Politycy byli oburzeni wyzwiskami, jakie pijani uczestnicy kursu kierowali pod adresem Donalda Tuska: "Donald! Co? Ty k…" czy "Donald, łobuzie, wsadzimy ci ch… w buzię! ".

"To absolutny skandal" - grzmiał przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski.

Pijackimi wyczynami swej młodzieży byli też wstrząśnięci przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości.

>>> Zobacz więcej zdjęć z imprezy młodzieżówki PiS

" Dla niektórych działaczy ten wyjazd to koniec politycznej kariery" - powiedział "Faktowi" poseł PiS Maks Kraczkowski. Był on organizatorem wyjazdu. W libacji jednak nie uczestniczył. Kiedy dowiedział się o wszystkim od gazety, początkowo próbował kolegów usprawiedliwiać. Potem uderzył się w pierś i przeprosił za wybryki młodszych kolegów.

"Materiał przygotowany przez <Fakt> jest wiarygodny" - przyznał. "Negatywnie oceniam występ młodzieżówki i żałuję, że mnie tam nie było, bo dostali za dużo swobody, do której po prostu nie dorośli" - dodał Kraczkowski.

>>> Zobacz także: PiS grozi imprezowiczom

Co na to sami balowicze? Radny Warszawy Jarosław Krajewski, który na swych plakatach wyborczych umieścił hasło "Odwaga i rozsądek ", nie wykazał się ani jednym, ani drugim. Pijaństwo na szkoleniu rozsądne na pewno nie było. A odwagi zabrakło mu, kiedy w rozmowie z dziennikarzami nie chciał się przyznać do udziału w libacji - pisze "Fakt".

Inny uczestnik pijaństwa, Paweł Paszko, jeszcze niedawno brał udział w akcji "Kawa i herbata w urzędzie zamiast alkoholu". Sam jednak, jak widać na zdjęciach, od alkoholu nie stroni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj