Dziennik Gazeta Prawana logo

Hotel oskarża posłów PiS o pijacką rozróbę

4 grudnia 2008, 12:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hotel oskarża posłów PiS o pijacką rozróbę
Inne
Czy Karol Karski i Łukasz Zbonikowski z PiS po pijanemu uszkodzili dwa wózki golfowe w hotelu na Cyprze i spowodowali szkody warte 10 tys. euro? TVN24 dotarła do pisma od adwokatów reprezentujących hotel. Poseł Karski zaprzecza, broni go też prezes PiS. "To przecież wykształcony człowiek" - mówi Jarosław Kaczyński.

Poseł Karol Karski spotkał się z dziennikarzami, żeby zaprotestować przeciwko decyzji prokuratury, która nie wszczęłą postępowania wobec pilota, który odmówił prezydentowi lądowania w Gruzji. Ale gromkie tyrady posła przerwało pytanie reporterki TVN24 o to, czy poseł był w hotelu na Cyprze.

Zaskoczony poseł Karski potwierdził, a wtedy reporterka odczytała pismo jednej z kancelarii prawnych, która od posłów PiS zażądała odszkodowania. Zarzuca im, że po pijanemu jeździli wózkami golfowymi i uszkodzili je. Hotel wycenił straty na ponad 10 tysięcy euro.

"Nic takiego nie miało miejsca. Poza tym, jak mogłem pić, skoro wtedy przyjmowałem antybiotyki?" - bronił się poseł Karski. Przyparty do muru pytaniami TVN24 Karski zasugerował, że pracownicy cypryjskiego hotelu to naciągacze. Chcą od dwóch polskich posłów wyciągnąć pieniądze, a to oni nie dbają o sprzęt.

Na pośle Karskim nie zrobiła wrażenia informacja, że TVN24 ma fotografie uszkodzonych wózków golfowych, które nadesłali polscy turyści. W tym samym czasie przebywali w hotelu i byli zbulwersowani zachowaniem posłów.

Poseł PiS zdenerwowany wyjaśniał, że przyjechała policja i polscy parlamentarzyści zostali przeproszeni. Ale z hotelowej skargi wynika coś innego. Posłowie nie zgodzili się na poddanie badaniom, które miały wyjaśnić, czy są pijani, i że to oni prowadzili uszkodzone wózki. Skarga hotelu trafiła do polskiego MSZ-u i do Kancelarii Sejmu.

Po południu poseł Zbonikowski odczytał krótkie oświadczenie, w którym w imieniu swoim i Karola Karskiego zaprzeczył zarzutom, zażądał od hotelu wycofania oskarżeń i zagroził sądem, jeśli Cypryjczycy tego nie zrobią. Powtórzył też, że hotel chce wyłudzić pieniądze. Karski i Zbonikowski nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami.

"Znam posła Karskiego od 20 lat i nie posądzam go o to ze względu na jego usposobienie, żeby on mógł narozrabiać, coś tam zdemolować, bo rozumiem, że to miała być jakaś demolka, tak?" - broni partyjnego kolegi Jarosław Kaczyński. "To jest wykształcony człowiek z Uniwersytetu Warszawskiego i uważam, że to jest jednak bardzo mało prawdopodobne" - dodał.

"Jeśli historia jest prawdziwa, to jest to prawdziwy dramat" - mówi marszałek Bronisław Komorowski. Na razie jednak radzi zachować daleko idącą wstrzemięźliwość w stawianiu oskarżeń, gdyz czeka na raport cypryjskiej policji. Dostał również zapewnienie od szefa klubu PiS Przemysława Gosiewskiego, że obaj posłowie na piśmie przedstawią wyjaśnienia. Dopytywany przez dziennikarzy marszałek Komorowski zdradził, że Karski i Zbonikowski pojechali na Cypr z paszportami dyplomatycznymi, więc byli objęci swego rodzaju immunitetem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj