Pierwsi polscy duchowni zostali przesłuchani w sprawie możliwych zaniedbań kardynała Stanisława Dziwisza, dotyczących wykorzystywania seksualnie nieletnich przez duchownych. Wśród osób, które złożyły zeznania, był ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski – podało w piątek RMF FM.
Na portalu RMF FM czytamy, że ks. Isakowicz-Zaleski podał, że przesłuchanie obejmowało nie tylko sprawy opisywane w mediach.
– powiedział.
Bagnasco to kapłan, który w latach 2007-2017 był przewodniczącym Konferencji Episkopatu Włoch. Obecnie jest arcybiskupem seniorem w Genui. Razem z nim przez kilka godzin Isakowicza-Zaleskiego przesłuchiwało jeszcze dwóch watykańskich urzędników.
Ks. Isakowicz-Zaleski poinformował też, że złożył komisji listy od osób, które czuły się pokrzywdzone przez przedstawicieli Kościoła. – zaznaczył.
– czytamy w informacji o przesłuchaniu.
Duchowny bardzo pozytywnie ocenił postawę kardynała Angelo Bagnasco. – zaznaczył.
Państwowa Komisja ds. Pedofilii
Isakowicz-Zaleski tłumaczył wysłannikom Watykanu, jak działa Państwowa Komisja ds. Pedofilii, jakie obowiązują u nas przepisy prawne.
– podsumował.
Według RMF FM wysłannikom z Watykanu chodzi między innymi o sprawę z 1993 r. Janusz Szymik zgłosił wtedy biskupowi bielsko-żywieckiemu Tadeuszowi Rakoczemu, że był wykorzystywany seksualnie przez ówczesnego proboszcza parafii w Międzybrodziu Bialskim – księdza Jana Wodniaka.
Oskarżenia wobec kardynała Stanisława Dziwisza pojawiły się po emisji reportażu "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza" w TVN24. W materiale, który ukazał się w listopadzie 2020 r, przedstawiono dokumenty, relacje i rozmowy, wskazujące, że kardynał Stanisław Dziwisz, uczestniczył m.in. w procederze tuszowania nadużyć seksualnych przez księży na całym świecie. Chodzi m.in. o sprawę molestowania w Legionie Chrystusa i o sprawę oskarżonego o pedofilię amerykańskiego kardynała Theodore'a McCarricka.
Watykan także w listopadzie opublikował specjalny raport, w którym ujawnił, co Jan Paweł II i jego sekretarz bp Stanisław Dziwisz wiedzieli o sprawie kard. McCarricka. Dokument liczył 461 stron.
Co na to kard. Dziwisz?
Kardynał Dziwisz kilkukrotnie skomentował całą sprawę. W przesłanym oświadczeniu przekazał propozycję, by sprawami oceny działań podjętych przez stronę kościelną w kwestiach poruszanych w filmie TVN24 "Don Stanislao" zajęła się niezależna komisja.
– zadeklarował. – zaznaczył wówczas kardynał. Dodał również, że "dobro pokrzywdzonych jest wartością nadrzędną. Dzieci i młodzież nie mogą już nigdy doznać w Kościele krzywd, które miały miejsce w przeszłości".
Z kolei w oświadczeniu dla włoskiej agencji Ansa ocenił, że w materiale telewizyjnym "łączą się z podstępną zręcznością migawki z życia kościelnego, fragmenty spraw niepołączonych ze sobą i nie do połączenia, epizody, które obiektywnie mają, o ile wiem, zupełnie inną dynamikę. Wszystko przyprawione złośliwymi zarzutami kupczenia. Tyleż skandaliczne, co bezpodstawne".
W marcu 2021 r. Państwowa Komisja ds. Pedofilii skierowała zawiadomienie i wniosek o przeprowadzenie postępowania w sprawie podejrzenia przestępstwa przez czterech kościelnych hierarchów.