Dziennik Gazeta Prawana logo

Sławomir Nowak ma wrócić do aresztu. Sąd wyznaczył wysokość poręczenia

2 czerwca 2021, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dorota Radlińska
<p>Sędzia Dorota Radlińska na sali Sądu Apelacyjnego w Warszawie</p>/PAP
Sławomir Nowak ma wrócić do aresztu, jednak może wyjść warunkowo wpłacając 1 mln zł. Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpoznał w środę zażalenia prokuratury na zwolnienie z aresztu podejrzanych o korupcję Nowaka i Łukasza Z. 

Posiedzenie w sprawie Łukasza Z. odbyło się o godz. 10. Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpoznawał zażalenie prokuratora, który nie zgodził się z decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie z 2 kwietnia, którym sąd nie uwzględnił wniosku o przedłużenie aresztu wobec Łukasza Z.

Mężczyzna mający status podejrzanego w śledztwie dotyczącym działalności zorganizowanej grupy przestępczej kierowanej - zdaniem prokuratury - przez Sławomira Nowaka, opuścił areszt śledczy za poręczeniem majątkowym w kwocie 60 tysięcy złotych. Jak poinformował sąd, ogłoszenie postanowienia w tej sprawie nastąpi "nie wcześniej niż o godz. 14.00".

O godz. 10.40 sąd przystąpił do rozpoznania zażalenia prokuratora na decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie, który 12 kwietnia nie uwzględnił wniosku o przedłużenie aresztu wobec Nowaka, stosowanego od lipca 2020 r. Sąd uznał, że na obecnym etapie śledztwa wystarczające będą tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze.

Poręczenie

Wobec b. ministra w rządzie Donalda Tuska zastosowano zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu, dozór policji, zakaz kontaktowania się z podejrzanymi i świadkami oraz poręczenie majątkowe w kwocie 1 mln zł.

Na wpłatę tych pieniędzy Nowak miał czas do 26 kwietnia, ale jego obrona złożyła wniosek o wstrzymanie wykonania postanowienia w tym zakresie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia.

Zażalenie na poręczenie majątkowe złożył również Nowak i jego obrońca. 

 przekazała prok. Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka prokuratury. -  - dodała.

Sędzia Dorota Radlińska

Sędzią, która rozpoznawała zażalenia prokuratury, jest sędzia sądu apelacyjnego Dorota Radlińska. Sędzia Radlińska złożyła 19 maja wniosek o wyłączenie jej od rozpoznawania tej sprawy, powodem miał być m.in. to, że jest ona jedynym sędzią w Sądzie Apelacyjnym, który sądził wcześniej Nowaka za zatajenie w pięciu oświadczeniach majątkowych zegarka Ulysse Nardin, który (fabrycznie nowy) wart jest ponad 20 tys. zł. W 2014 r. Nowak został przez Radlińską skazany na grzywnę 20 tysięcy złotych. Rok później sąd odwoławczy warunkowo odstąpił od wykonania kary.

We wniosku sędzia napisała, że składa go "dla dobra wymiaru sprawiedliwości", ponieważ w przestrzeni publicznej pojawiły się wątpliwości co do bezstronności przydzielenia sprawy Nowaka akurat jej, ale wniosek został odrzucony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj