Podczas debaty nad odwołaniem Terleckiego, po wystąpieniu reprezentującej klub PiS Małgorzaty Gosiewskiej, na sejmową mównicę wyszedł poseł KO Sławomir Nitras.
Poseł KO zauważył, że Ryszard Terlecki - o odwołanie którego wnioski są rozpatrywane - opuścił w tym momencie swoje miejsce w poselskich ławach. - mówił do wicemarszałka Nitras. - zareagowała marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Zwróciła uwagę, że nie udzieliła jeszcze Nitrasowi głosu i poprosiła o zejście z mównicy.
Nitras zabierając głos w dyskusji dotyczącej wniosku o odwołanie Terleckiego z funkcji wicemarszałka Izby wskazał, że polityk PiS zasługuje na odwołanie gdyż m.in., jak wyliczał, - powiedział.
Dodał, że Terleckiemu ma do powiedzenia jedną rzecz: . Tym samym przypomniał wpis Terleckiego na Twittrze, w którym napisał on, że skoro Cichanouska
Zwracając się do wicemarszałka Sejmu powiedział: - dodał.
Ostre słowa posła Lenza
Po Nitrasie głos zabrał jego klubowy kolega Tomasz Lenz. Z mównicy Sejmowej pytał:
Podkreślił, że takie zachowania są obce dla innych członków prezydium Sejmu. Zwracając się do Elżbiety Witek powiedział: - ocenił.
Stwierdził też, że Terlecki - powiedział. Po tej wypowiedzi marszałek Sejmu Elżbieta Witek odebrała posłowi KO głos mówiąc: