Po 11 dniach rosyjskiej inwazji Ukraińcy wciąż pozostają w defensywie, mimo kontrataków na niektórych odcinkach frontu i utrzymania kontroli nad stolicami obwodów poza Chersoniem. Próba zorganizowania korytarza humanitarnego z półmilionowego Mariupola dwukrotnie zakończyła się złamaniem miejscowego zawieszenia broni przez Rosjan.
"Kwestią otwartą pozostaje, na ile dotychczasowe walki nadwyrężyły potencjał lądowy armii ukraińskiej. Wciąż skutecznie broni ona dużych miast i spowalnia działania jednostek agresora na ich przedpolach. Ukraińcy nie byli jednak w stanie dotychczas przeprowadzić skutecznego przeciw uderzenia (zapowiadanego przez dowództwo), a jedyna próba podjęta na południowy zachód od Kijowa została powstrzymana przez Rosjan na pierwszej linii ich obrony. Poza skutecznymi kontratakami w dużych miastach na szczeblu taktycznym liczącymi się sukcesami pozostają odbicie Makarowa (na zachód od Kijowa), a także przejściowe odzyskanie kontroli nad Buczą i Irpieniem na obrzeżach stolicy” – piszą Andrzej Wilk i Piotr Żochowski w analizie Ośrodka Studiów Wschodnich.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.