Dziennik Gazeta Prawana logo

Wójcik: Wybory w terminie konstytucyjnym. Jest duże prawdopodobieństwo, że je wygramy

7 maja 2022, 10:38
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Michał Wójcik
<p>Michał Wójcik</p>/PAP Archiwalny
"Wybory parlamentarne odbędą się w terminie konstytucyjnym" - zapewnił w sobotę minister w KPRM Michał Wójcik z Solidarnej Polski. Ocenił, że zapowiadany przez szefa PO Donalda Tuska wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry to pokaz "słabości".

Polityk Solidarnej Polski (SP) pytany w sobotę w radiu RMF FM o ewentualne przedterminowe wybory parlamentarne, o których donoszą media.

Wójcik stwierdził, że "wybory będą w terminie, tak jak powinny być, w terminie konstytucyjnym".  - ocenił.

 - zaznaczył Wójcik. Dodał, że jego obóz przygotowuje się "od jakiegoś czasu, żeby wzmocnić struktury partii".  - wskazał.

Wotum nieufności wobec Ziobry

Pytany o zapowiadany przez szefa PO Donalda Tuska wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który ma być gotowy w tym tygodniu, powiedział: .  - mówił. Według Wójcika wotum nieufności to okazja, by pokazać, co SP "robi dla społeczeństwa".

 - mówił. Według Wójcika będą to argumenty natury politycznej.  - ocenił.

W środę lider PO Donald Tusk poinformował, że przed najbliższym posiedzeniem Sejmu jego ugrupowanie złoży wniosek o wotum nieufności wobec Ziobry. Tusk uzasadnił zapowiedź wniosku odpowiedzialnością Ziobry za spór o praworządność i wstrzymanie unijnych pożyczek oraz dotacji w związku z Krajowym Planem Odbudowy. Solidarna Polska, której szefem jest Ziobro, ostatnio postulowała też zawieszenie płacenia składek do budżetu Unii Europejskiej.

 - mówił były premier 1 maja, w 18. rocznicę wejścia Polski do Unii Europejskie. W ocenie Tuska przez upór Ziobry "każdego dnia tracimy bardzo realne pieniądze" - "tylko w postaci kar nałożonych przez UE za nieprzestrzeganie prawa europejskiego już niedługo będzie pół miliarda złotych". Tusk liczy, iż wniosek poprą inne ugrupowania opozycyjne.

Jak powiedział w sobotę w RMF FM Wójcik, "minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro regularnie rozmawia Jarosławem Kaczyńskim o dobru Polski, naszych obywateli". Dodał, że ważnym tematem tych rozmów jest też kwestia zmiany w ustawie o Sądzie Najwyższym.  - stwierdził.

Zastrzegł, że kompromis polega na tym, że "każdy musi się posunąć ze swoich oczekiwań".  - wskazał. Dodał, że według SP to jest przepis, który doprowadzi do chaosu w wymiarze sprawiedliwości.  - zaznaczył.

Pieniądze z KPO

Polska nadal nie otrzymała unijnych pieniędzy na realizację swojego Krajowego Planu Odbudowy. Warunkiem ich przyznania jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka na początku kwietnia rozpoczęła prace nad dwoma projektami dotyczącymi zmian w SN, autorstwa prezydenta i posłów PiS. Zdecydowano, że projektem bazowym będzie prezydencka propozycja.

Solidarna Polska sprzeciwia się jednak niektórym zapisom projektu prezydenta. Przedstawiciele SP oświadczyli, że nie mogą poprzeć tego projektu w obecnej formie z powodu proponowanego tam "testu bezstronności i niezawisłości sędziego". 26 kwietnia na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości omówiono tylko jeden punkt z projektu zmian w SN odnoszący się do sędziów mających orzekać w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, która ma zastąpić Izbę Dyscyplinarną. Odrzucono poprawki do tego punktu SP, PSL i PiS. Do całego projektu SP złożyła ponad 20 poprawek, a posiedzenie komisji przerwano.

Nadal nie wiadomo, kiedy komisja skończy prace i projekt wróci na obrady plenarne Sejmu.

Prezydencki projekt zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej SN; sędziowie, którzy w niej orzekają, mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Spośród wszystkich sędziów SN, z wyjątkiem m.in. prezesów izb SN, miałyby być wylosowane 33 osoby, spośród których prezydent wybierać ma na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. W projekcie zaproponowana została instytucja określana mianem "testu bezstronności i niezawisłości sędziego", dająca każdemu obywatelowi - jak wskazywał prezydent - prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd.

Aby otrzymać pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować KPO. Polska przedstawiła swój plan KE w ubiegłym roku, jednak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. W KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Latem ubiegłego roku likwidację tej izby zapowiadał wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński, także premier Mateusz Morawiecki mówił, że ta izba zostanie zlikwidowana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj