Polska nie jest rozbrojona - zapewnił wiceszef MON, który został w czwartkowej rozmowie z Radiem Plus zapytany o opinie niektórych polityków - w tym Konfederacji, że Polska, przekazując broniącej się przed Rosją Ukrainie znaczące ilości sprzętu wojskowego, jest rozbrajana i obniża swój potencjał obronny.

Reklama

W odpowiedzi wiceszef MON ocenił, że "Konfederacja kompletnie nie potrafi się odnaleźć w sytuacji tego konfliktu". - Konfederacja nie odnalazła się w tym konflikcie, przez swoje błędne kalkulacje i oceny dotyczące Rosji. Znalazła się w gronie tych ugrupowań - także i z Europy Zachodniej - które nagle obudziły się z poczuciem bankructwa własnej wizji polityki zagranicznej, stosunków międzynarodowych i roli Rosji w tych stosunkach. Konfederacja jest tu klasycznym przykładem, i dalej w to brną - ocenił.

Jak dodał, opisywany i udowodniony jest wpływ rosyjskich służb specjalnych na niektóre ugrupowania polityczne w Europie. - Apeluję do wszystkich ugrupowań politycznych, także do Konfederacji, żeby się przyglądała swoim ekspertom, swoim członkom, na ile te treści, które rozpowszechnia, nie są powielaniem narracji rosyjskiej - wezwał. Zwrócił też uwagę, że Konfederacja to zbiór różnych ugrupowań o różnych poglądach.

Odniósł się do kwestii uchwały przyjętej w środę przez Sejm w której posłowie potępili władze białoruskie za skazanie działacza polskiej mniejszości i dziennikarza Andrzeja Poczobuta w politycznym procesie na 8 lat pozbawienia wolności. W głosowaniu nad uchwałą nie wziął udziału jeden z posłów Konfederacji - Grzegorz Braun.

Ociepa stwierdził, że to "sprawa nie do pojęcia". - Człowiek skazany na 8 lat ciężkiego łagru tylko za to, że jest Polakiem, a polski poseł wychodzi - no to coś jest nie tak z tym posłem, chcę to powiedzieć bardzo jasno - stwierdził, oceniając, że Braun głosi poglądy jednoznacznie wspierające reżim białoruski i prorosyjskie.

Reklama

Marcin Ociepa zapewnił, że "Zjednoczona Prawica, odkąd doszła do władzy, dozbraja polską armię". - Zamówienia składane od 2016 r. owocują kolejnymi dostawami sprzętu. (...) Dzięki olbrzymim wysiłkom MON - tutaj olbrzymia rola wicepremiera Mariusza Błaszczaka - myśmy dostali dodatkową partię sprzętu z USA, dodatkowe sloty produkcyjne w USA, a także w Korei Południowej. Dzięki temu śmiało możemy powiedzieć, że uzupełniamy wszystko to, co przekazujemy na Ukrainę nowoczesnym sprzętem, przy okazji modernizując polską armię na bezprecedensową skalę - podkreślił polityk.

Przy okazji te czołgi czy bojowe wozy piechoty, które już przekazaliśmy, walczą dzisiaj z Rosją jako potencjalnym agresorem w stosunku do Polski. Więc one spełniają swoją rolę (...) Najbardziej prawdopodobnym agresorem jest Rosja, więc one wypełniają swoją rolę, tylko na terytorium Ukrainy - dodał.

autor: Mikołaj Małecki