Po głębokim namyśle, kierując się dobrem obozu, złożyłem wczoraj na ręce PJK dymisję z funkcji szefa sztabu PiS. Mimo, że nie została przyjęta, pozostaje ona dla mnie decyzją ostateczną.Dziś na tym stanowisku potrzebny jest ktoś z nową emocją i energią. Za którym stanie się murem - napisał na Twitterze Tomasz Poręba, dotychczasowy szef sztabu PiS.

Reklama

Mastalerek zaatakował Porębę

Poręba był ostatnio atakowany przez byłych sztabowców PiS - m.in. Marcina Mastalerka. Panie prezesie, źle idzie, ale są jeszcze cztery miesiące. Spokojnie, możecie wszystko zaplanować, przeprowadzić. Potrzeba dużo wiary w sukces, prostego planu i nie przejmować się. Ale najważniejsze, niech pan sobie nie daje wmówić, że wszystko jest w porządku. To mówiłem ja - mówił w RMF FM Marcin Mastalerek.

Z kolei Porębę bronił były rzecznik PiS, Radosław Fogiel. Przed wyborami, a już jesteśmy przed, temperatura rośnie, emocje idą w górę i czasami mogą puścić nerwy. Poręba stoi na czele sztabu wyborczego PiS, ma ogląd całości sytuacji, on podejmuje decyzje, więc oczywiste, że będę stał po jego stronie. Trudno widzieć całość sytuacji, kiedy jest się poza sztabem - stwierdził polityk PiS na antenie Radia ZET.