Dziennik Gazeta Prawana logo

"Widać wyraźnie, że coś w PiS nie idzie. Puszczają im emocje"

13 lipca 2023, 22:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki/Agencja Wyborcza.pl
"Widać wyraźnie, że coś w PiS nie idzie, puszczają im emocje, zaczynają używać coraz bardziej brutalnego i nieprawdziwego języka. To świadczy o tym, że rozpaczliwie szukają sposobu na odzyskanie inicjatywy wyborczej" - ocenił marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO).

Marszałek Grodzki został zapytany w czwartek w TVN24 m.in. o wpis na Twitterze ministra sprawiedliwości i lidera Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry. "Dziadka do Wermachtu - jeśli wierzyć Donaldowi Tuskowi - wcielili siłą, babcia była Niemką, ale wnuczek całkowicie z własnej woli stał się niemieckim kolaborantem w polskiej polityce" - napisał Ziobro.

Nie mam dobrego zdania o ministrze Ziobrze, mam nawet niezwykle złe zdanie. Natomiast opowiadanie takich bzdur i dość konsekwentne szycie narracji, że jesteśmy wszyscy pachołkami Berlina i Brukseli, a tylko oni są prawdziwymi patriotami, jest kompletnie nieprawdziwe, obraźliwe dla nas i jest brutalną retoryką wyborczą, gdzie - mam wrażenie - taktyka ta spływa raczej z Moskwy, niż z ludzi, którzy wyznają wartości demokratyczne - skomentował marszałek Senatu.

Grodzki dodał, że "opowiadanie takich kłamstw i bezczelne łganie, jak ostatnio w ustach pana premiera i teraz ministra Ziobry, jest absolutnie niedopuszczalne i haniebne".

Morawiecki o Polsce w sercu, nie w paszporcie

W tym kontekście Grodzki został zapytany też o czwartkowe słowa premiera Morawieckiego, który w Sejmie mówił do opozycji m.in., że "Polskę trzeba mieć w sercu i w głowie, a nie tylko w paszporcie".

Patrzę na to trochę okiem lekarza. Widać wyraźnie, że coś w PiS nie idzie, puszczają im emocje, zaczynają używać coraz bardziej brutalnego i nieprawdziwego języka. To świadczy o tym, że rozpaczliwie szukają sposobu na odzyskanie inicjatywy wyborczej - powiedział marszałek Senatu.

Zdaniem Grodzkiego "ten sposób jest fatalny i nic im nie przyniesie, być może poza utwardzeniem ich elektoratu, ale ani jednego procenta wyborców więcej".

Marcin Jabłoński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj