Deski, gwoździe i siatkę kupuje Kancelaria Prezydenta. Z tych nietypowych zakupów powstanie trzy tysiące kurników. Po co? Nie dlatego, że Lech Kaczyński chce hodować drób. Kurniki to prezent od Polski dla uchodźców, którzy uciekli z Osetii Południowej w czasie wojny Gruzji z Rosją.
Urzędnicy prezydenta zamawiali już różne rzeczy. Ostatnio . Ale takich zakupów jeszcze nie było.
Jak donosi "Wprost", kancelaria Lecha Kaczyńskiego kupuje budulec na kurniki. Deski, gwoździe i siatka to prezent dla uchodźców, którzy w czasie wojny gruzińsko-rosyjskiej uciekli z Osetii Południowej do Gruzji. - tłumaczy tygodnikowi Małgorzata Gosiewska z Kancelarii Prezydenta.
Pieniądze na akcję "kurnik" współorganizowaną z Caritas Polska pochodzą od prywatnych darczyńców i sponsorów. . Drób dostarczy gruzińskie ministerstwo rolnictwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|