- mówi serwisowi tvp.info Krzysztof Nieckarz, pracownik biura prasowego Kaczyńskiego w Kaliszu. Policjanci przesłuchali już pracowników biura.
Skradziony laptop miesiąc temu przysłało biuro organizacyjne PiS. - podkreśla koszaliński poseł PiS Czesław Hoc. Wartość sprzętu wyceniono na 4,5 tys. zł.
Co było w pamięci komputera? Głównie , m.in. związana z kampanią do Parlamentu Europejskiego. "Nie było w niej żadnych sensacyjnych treści" - powiedział Nieckarz.
Biuro szefa PiS mieści się na pierwszym piętrze kamienicy. Obok są inne pomieszczenia, z których także korzysta partia. Policja ujawniła, że "Nie włamano się do żadnego z nich, tylko do pokoju prezesa. To dziwne. " - zastanawia się Hoc. "Cieszę się, policja szybko zareagowała i zajęła się zabezpieczaniem śladów" - dodaje poseł.
Zdaniem Hoca, włamanie do biura Jarosława Kaczyńskiego i informacje o pobiciu Anny-Cugier Kotki to nie przypadek. - mówi poseł.
>>> Oto szczegóły "pobicia" Cugier-Kotki
, występująca w spocie wyborczym tej partii, Miała zostać zaczepiona przez trzech mężczyzn na jednej z ulic w Warszawie. Mieli ją oni najpierw zwyzywać, a potem szarpać i kopać. Napastnicy podobno zwrócili się do kobiety: "Możesz mnie w d... pocałować sprzedajna dziw... PiS-u". Kobieta utrzymuje, że już wcześniej dostawała pogróżki. Dziś złożyła oficjalne zawiadomienie o napadzie.