Jacek Kurski zapowiedział, że Ma dotyczyć czterech spraw: pobicia aktorki i włamań do biura Jarosława Kaczyńskiego, do domu współtwórcy spotów PiS Michała Balcerzaka i do domu szefa kampanii europosła. Według niego to dziwna seria przestępstw, które wydarzyły się w ostatnich dniach kampanii.
>>> Cugier-Kortka: Nie zostałam pobita
: wcześniej miał być to brutalny napad, teraz jest już tylko szarpanina.
W wypowiedzi dla Superstacji bohaterka spotu PiS, mówi: "Niestety, tak się zdarzyło, że w sobotę wyszłam po prostu sobie do sklepu i zaczęto mnie szarpać. No, akurat ten człowiek, który mnie zaatakował. . Ale ten człowiek, który mnie zaatakował, nie zdawał sobie sprawy, że wystarczy mnie lekko kopnąć w moje kolano, które przeszło dwie operacje, żeby zrobić mi dużą krzywdę. Dlatego adwokaci PiS zajmą się ta sprawą, bo to już, wydaje mi się, że przekracza pewne granice".
W TVN24 Cugier-Kotka powiedziała dziś: . A dziennikarzom powołującym się na jej słowa z Superstacji zarzuciła, że przekłamali jej wypowiedź. "Podam DZIENNIK do sądu" - dodała natomiast aktorka w rozmowie z gazetą.pl.