"Rzeszów odgrywa rolę szczególną. W szczycie fali uchodźczej gościliśmy 100 tys. osób. Dziś ta skala jest niższa – oceniamy to na jakieś 30 tys., czyli ok. 15 proc. populacji" – odpowiada w Radiu ZET Konrad Fijołek, pytany o uchodźców z Ukrainy.
Fijołek dodał, że szkoły są już pełne, co wynika i z obecności obywateli Ukrainy i z dynamicznie rozwijającego się miasta. Musimy myśleć o rozbudowie transportu, nowych szkołach i przedszkolach – mówi włodarz Rzeszowa i zaznacza, "że bez pieniędzy na KPO będzie to niewykonalne".
Prezydent Rzeszowa twierdzi, że życie w Rzeszowie zupełnie się zmieniło. Mamy osoby, które chronią się przed wojną, mamy masę pracowników organizacji międzynarodowych, wojska NATO i obsługę, misje dyplomatyczne. Na rynku w Rzeszowie częściej słyszy się obce języki, niż polski - powiedział polityk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET