Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory 2023. Jarosław Kaczyński w Krakowie przywitany przez protestujących

11 października 2023, 19:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w Krakowie/PAP
Jarosław Kaczyński wystąpił na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie. Lidera PiS w stolicy Małopolski przywitali nie tylko zwolennicy, ale również protestujący. Kaczyński nie szczędził krytyki Donaldowi Tuskowi. Poruszył kwestie bezpieczeństwa wewnętrznego i nieliberalnej wizji państwa.

W środę w budynku krakowskiego Sokoła odbywa się konwencja Prawa i Sprawiedliwości z udziałem wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. Lider PiS mógł liczyć nie tylko na obecność swoich zagorzałych zwolenników, ale również protestujących w stolicy Małopolski.

Szefa PiS wedle relacji "Gazety Wyborczej" w Krakowie przywitały okrzyki: "Będziesz siedział!" i "Zniszczyłeś Polskę, mały człowieku!". Nie zabrakło antyrządowych transparentów. Policja odciągnęła demonstrantów od polityków partii rządzącej.

Kaczyński o tym, że mówi często o Tusku

Bardzo często mówię o Tusku, nie chciałem mówić, ale nie daję rady, bo on [mnie] ciągle zmusza - cytuje Jarosława Kaczyńskiego "Wyborcza". Weźmy nasze cele wyborcze, one nie są partyjne, one są polskie. My chcemy bezpieczeństwa. Zjednoczona Prawica uczyniła dla bezpieczeństwa bardzo wiele. Zewnętrznego, umacniając armię. Ale i wewnętrznego, umacniając służby, które dbają o bezpieczeństwo - mówił lider PiS. 

Dalej Kaczyński wspomniał o bezpieczeństwie energetycznym i sojuszu z USA. Mamy konflikt, wojnę w Izraelu, to jest zagrożenie globalne. Prezydent nakazał stworzyć grupę transportującą Polaków z Izraela, ratuje życie Polaków. A co robi Tusk? Wykorzystuje zmiany w wojsku do próby destabilizacji w wojsku w Polsce - oceniał Kaczyński. 

Kaczyński krytycznie o państwie liberalnym

Lider PiS mówił też o swojej wizji państwa. [C]zy państwo będzie życzliwe obywatelom, czy stara się zapewnić równość obywatelom, równość między różnymi grupami społecznymi, czy też to jest państwo liberalne, które mówi, że niech każdy sobie daje radę, a jak nie daje, to widocznie to jego wina i niech on, jego rodzina, jego dzieci cierpią, niech to przechodzi z pokolenia na pokolenie - mówił Kaczyński [cytat za PAP].

Otóż my jesteśmy zdecydowanymi zwolennikami tej pierwszej koncepcji: państwa życzliwego. Oni są jej twardymi przeciwnikami, niezależnie od tego, co dziś opowiadają, tak naprawdę to jest ich podgląd. To jest także pogląd ich zaplecza politycznego, które ma pieniądze, środki, możliwości działania i oni innej polityki nie będą mogli prowadzić - dodał cytowany przez PAP lider PiS-u i wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Lider PiS o migrantach

Następnie prezes partii rządzącej poruszył kwestię tzw. nielegalnych imigrantów. [B]ezpieczeństwo ma także aspekty wewnętrzne: to jest kwestia naszego spokoju na ulicach, w parkach, po prostu w codziennym życiu - przekonywał. Ten spokój w wysokim stopniu został zapewniony. Czy on będzie zapewniony, jeżeli przyjmiemy tutaj nielegalnych imigrantów? Jest jedna siła polityczna, która mówi tutaj twardo nie. To my - dodał Kaczyński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj