Dziennik Gazeta Prawana logo

To on zastąpił Ziobrę. Kim jest Marcin Warchoł?

27 listopada 2023, 18:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Warchoł ministrem sprawiedliwości
Marcin Warchoł ministrem sprawiedliwości/PAP
W Pałacu Prezydenckim w poniedziałek 27 listopada odbyła się uroczystość zaprzysiężenia nowego rządu Mateusza Morawieckiego. "Dopełniamy politycznego i historycznego, konstytucyjnego zwyczaju powołując po wyborach parlamentarnych rząd RP" - mówił Andrzej Duda. Marcin Warchoł został ministrem sprawiedliwości i zastąpił Zbigniewa Ziobrę. 

Marcin Warchoł to polski prawnik i polityk, doktor habilitowany nauk prawnych, adiunkt Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 2015–2019 pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, a od 2019 do 2023 roku był sekretarzem stanu w tym ministerstwie. Warchoł jest również posłem na Sejm IX i X kadencji. W 2021 roku Warchoł ubiegał się o stanowisko prezydenta Rzeszowa z ramienia Solidarnej Polski.

Kontrowersje związane z nowym ministrem sprawiedliwości

Prawa ręka Ziobry i współautor "reformy sądownictwa" ma na swoim koncie kilka kontrowersyjnych wypowiedzi. 

W trakcie “Sylwestra marzeń z Dwójką” muzycy zespołu Black Eyed Peas wystąpili z tęczowymi opaskami. Marcin Warchoł z Solidarnej Polski skrytykował tę promocję LGBT w Telewizji Publicznej i napisał na Twitterze, że to “nie Sylwester Marzeń, lecz Sylwester Wynaturzeń”. W reakcji na ten wpis, jeden z profesorów Uniwersytetu Warszawskiego - dr hab. Jakub Urbanik - poinformował o zawiadomieniu rektora uczelni o możliwości popełnienia przez wiceministra “deliktu dyscyplinarnego”. Według pisma, słowa ministra noszą “znamiona mowy nienawiści, wykluczają i dzielą”; uchybiają godności nauczyciela akademickiego i jego obowiązkom. Autor pisma zaznaczył ponadto, że stwierdzenie, iż osoby LGBTQ+ są “wynaturzone”, jest niezgodne z prawdą naukową, której każdy nauczyciel akademicki ślubuje służyć.

Na konferencji prasowej w Sejmie Warchoł powiedział, że grozi mu usunięcie z Uniwersytetu Warszawskiego w związku z jego reakcją na występ Black Eyed Peas. Warchoł skomentował sytuację mówiąc, że został zaatakowany za wyrażenie swojego zdania i że grozi mu się usunięciem z UW. Dodał, że nie boi się nienawiści i terroru myślenia, ale boi się o miliony Polaków, którzy myślą tak jak on.

Warchoł brał amantadynę przepisaną komuś innemu

Marcin Warchoł, przekonywał również na portalu X, że amantadyna działa na COVID-19. Zastanawiające było skąd polityk wziął lek, bo lekarze mogli przepisywać Viregyt K tylko w jego wskazaniach refundacyjnych (choroba i zespół Parkinsona oraz dyskineza późna u osób dorosłych).

W wywiadzie udzielonym Wirtualnej Polsce wyjaśnił, że przyjął amantadynę w 3. dniu od wystąpienia u niego objawów COVID-19, bez konsultacji z lekarzem. Lek poleciła mu "osoba z rodziny jego żony, która pochodzi z Przemyśla". Warchoł przyznał, że miał pełną świadomość, że lek, który przyjmował, jest ściśle reglamentowany i wydawany tylko chorym na Parkinsona. Warchoł stwierdził, że napisał o tym na Twitterze "w interesie innych pacjentów”, którzy mają taki obawy jak on na początku.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj