Czteroletni zakaz pełnienia funkcji partyjnych - taką karę dostał od kolegów z SLD były europoseł Andrzej Szejna. Za co? "Dziś Napieralski uważa, że ma absolutną rację. A co najgorsze, utrwalają go w tym koledzy. Oni uprawiają takie sekciarstwo: tego, co nie jest z nimi, trzeba wyciąć" - powiedział w wywiadzie dla DZIENNIKA.
"Andrzej Szejna został ukarany za naruszenie dobrego imienia partii oraz jej członków" - powiedział rzecznik SLD Tomasz Kalita. - dodał.
>>>SLD powoli zmienia się w sektę
Sam Szejna karę ocenia jako zbyt surową. Ponieważ postanowienie nie jest ostateczne zapowiada odwołanie. - tłumaczył.
>>>Nowa słabość Senyszyn. Napieralski
W rozmowie z DZIENNIKEIM polityk SLD stwierdził, że Sojusz "zmienia się w sektę" Zarzucił również liderowi SLD, Grzegorzowi Napieralskiemu, że wsparł finansowo Joannę Senyszyn, aby to ona uzyskała mandat europosła w Krakowie. - ironizował.
Przed krajowym sądem partyjnym Szejna przyznał, że jego wywiad dla DZIENNIKA był "emocjonalny" i
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|