Donald Tusk powiedział, że zaproponuje mechanizmy, które wprowadzą faktyczne parytety na listach wyborczych PO. "Moim marzeniem jest, by na listach Platformy połowa pierwszych miejsc była dla kobiet, połowa dla mężczyzn" - podkreślił Tusk.
Po posiedzeniu rządu premier mówił, że będzie przekonywał Platformę, do parytetu. - przekonywał szef rządu.
>>>W PO tylko premier, Palikot i Nowak chcą parytetu
Jak zaznaczył, jego marzeniem jest, by . Jak dodał, wyborca dokonana ostatecznego wyboru, ale - podkreślił Tusk - pierwsze miejsca to "duży handicap". - podkreślił.
"Niezależnie od losów ewentualnej przyszłej ustawy(...) które doprowadzą do realnego równouprawnienia kobiet i mężczyzn w życiu publicznych" - mówił premier.
Jak przekonywał, model skandynawski wydaje się bardziej obiecujący niż "przegłosowanie jakiejś ustawy". - przypomniał Tusk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|