Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co prezydent jeździ z "taranem"?

19 września 2009, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po co prezydent jeździ z "taranem"?
Inne
Dziewięć samochodów - tyle liczył orszak prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas jego ostatniej podróży do Olsztyna. Prezydentowi oprócz karetki pogotowia towarzyszą zazwyczaj pojazdy o groźnie brzmiących nazwach: "taran", "tarcza" i "spychacz".

Te trzy auta to tzw. pojazdy specjalnego przeznaczenia. Jadą zawsze najbliżej prezydenta i mają za zadanie nie dopuszczać w pobliże głowy państwa innych samochodów.

"Przed nimi kondukt otwiera policyjne auto z kogutem. Za nimi jedzie karetka, pogotowie wypadkowe i straż tylna. - czytamy w "Fakcie".

"Jest bardzo dużo czynników, które decydują o przejeździe i ilości w kolumnie prezydenta. Na podstawie tych wytycznych dobiera się ilość funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu i ich uzbrojenie" - wyjaśnia ekspert od bezpieczeństwa.

O to zadba już policja. "Ruch na trasie przejazdu ogranicza się, rozmieszczając policyjne radiowozy, które w odpowiednim momencie blokują wyjazd zwykłych aut – tłumaczy Grzegorz Mozgawa, były szef BOR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj