Kwaśniewską do startu w wyborach od dawna. Ale cały czas z tym samym rezultatem - szef SLD wciąż słyszał . Byłej pierwszej damy nie przekonywały argumenty w postaci , które dawały jej najlepszy wynik spośród lewicowych kandydatów na prezydenta.
>>> Czytaj więcej o przewadze, jaką dają Kwaśniewskiej sondaże
Dzisiejsza odpowiedź miała być ostateczna. "Z przykrością chciałam oświadczyć, że , dziękując za honor umieszczenia mnie w kolejnych wyborach jako kandydata lewicy na urząd prezydenta Rzeczpospolitej" - powiedziała Kwaśniewska przy okazji swojego wystąpienia na sobotnim Zjeździe Kobiet Lewicy. "Muszę powiedzieć <nie>" - podkreśliła.
Dodała, że jest przekonana, iż wśród członków SLD znajdą się którzy przez statutowe gremia partii zostaną zaproponowani". Wyraziła również przekonanie, że kandydat Sojuszu na prezydenta będzie miał " w społeczeństwie".
Warto dodać, że entuzjastą startu żony w wyborach prezydenckich nie był Aleksander Kwaśniewski.