Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS skarży TVN za podsłuchanie kongresu

29 września 2009, 22:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Krytyki i surowej oceny" postępowania TVN domaga się Prawo i Sprawiedliwość. Chodzi o program "Teraz my", w którym można było usłyszeć nagrane z ukrycia fragmenty wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego na sobotnik zamkniętym kongresie partii. Mariusz Błaszczak w liście do rady Etyki Mediów pisze wręcz o "inwigilacji legalnie działającej partii".

Nagrania ujawniono W czasie obrad kongresu, które były zamknięte dla mediów, prezes partii Jarosław Kaczyński mówił m.in. o stworzeniu "w krótkim czasie" grupy, która będzie przygotowywała się do przyszłego rządzenia.

W liście do REM Błaszczak podkreśla, że kongres miał charakter zamknięty, ponieważ dotyczył spraw statutowych - "czyli ". Dodał, że fakt, iż nie będzie on dostępny dla mediów "był doskonale znany wszystkim zainteresowanym redakcjom". "Wszystkie redakcje uszanowały prawo delegatów do dyskusji we własnym gronie. Jedynie stacja TVN uznała, że te z góry ustalone zasady jej nie obowiązują. (...) Dziennikarze TVN nie mogli wejść na obrady Kongresu więc postanowili tam zainstalować podsłuch" - napisał rzecznik klubu PiS.

>>> Czytaj więcej o szczegółach tajnego kongresu PiS

W liście do przewodniczącej Rady Etyki Mediów Błaszczak podkreślił, że dziennikarze mają prawo do prowokacji i korzystania z ukrytych kamer, jednak - jego zdaniem - stosowanie takich metod przez media "jest dopuszczalne jedynie jeśli jest to uzasadnione interesem społecznym, np. podejrzeniem łamania prawa". Jak ocenił, dziennikarze TVN, rejestrując obrady, liczyli

"Należy stanowczo podkreślić, że czym innym jest bowiem nagrywanie z ukrycia w celu wykazania jakiś nieprawidłowości lub przestępstwa, a czym innym jest , licząc, iż na podsłuchanych rozmowach uda się znaleźć coś kompromitującego. Takie działania nie mają nic wspólnego z misją mediów oraz dziennikarską etyką i rzetelnością. Co więcej taki sposób działania można uznać za złamanie prawa" - czytamy w piśmie rzecznika klubu PiS.

Odnosząc się do treści listu, rzecznik TVN Karol Smoląg zaznaczył, że nagranie z kongresu PiS zostało wyemitowane w "Teraz my" bez wskazania kto jest jego autorem. " - pytał Smoląg. Rzecznik TVN powiedział też, że "w demokratycznym państwie prawa ". Dziennikarze sprawują funkcję kontrolną nad politykami i właśnie dlatego mieli prawo to zrobić - dodał.

Przewodnicząca Rady Etyki Mediów Magdalena Bajer zaznaczyła, że rozpatrzenie sprawy zgłoszonej przez PiS zajmie Radzie "Nie dysponujemy sankcjami. Możemy wyrazić opinię na ten temat" - dodała.

Bajer - zastrzegając, że mówi w swoim imieniu, a nie całej Rady - oceniła, że . "Jeżeli odbywa się zebranie polityków, którzy nie chcą ujawniać jego szczegółów, to mają do tego prawo. Nie ma powodu, aby dziennikarz używał w tym wypadku nadzwyczajnych środków, takich jak ukryta kamera" - powiedziała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj