Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski kazał inwigilować posłów?

10 października 2009, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szefowa kancelari Sejmu została zwolniona. Wanda Fidelus-Ninkiewicz czuje się ofiarą knowań marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. Miał on kazać jej donosić na posłów: z kim rozmawiają i kto u nich nocuje w sejmowym hotelu. "Nie ugięłam się, więc straciłam stanowisko" - wyznała Fidelus-Ninkiewicz.

Do informacji o tym, że w minioną środę marszałek Bronisław Komorowski (PO) zwolnił niespodziewanie z pracy szefową kancelarii Sejmu dotarła "Rzeczpospolita".

"Usłyszeliśmy, że marszałek Komorowski utracił do niej zaufanie" - powiedział gazecie Jerzy Budnik (PO), przewodniczący Komisji Regulaminowej.

Ale według "Rzeczpospolitej", decyzja marszałka może mieć drugie dno. "Komorowski zażądał od niej przekazywania sprawozdań o wizytach u posłów, kogo przyjmują, jak często, kto nocuje w sejmowym hotelu, z kim prowadzą tu rozmowy" - powiedział dziennikowi urzędnik z sejmowej Kancelarii.

Ustalenia te potwierdza odwołana szefowa Kancelarii. "Nie ugięłam się, więc straciłam stanowisko" - mówi.

W pisemnej odpowiedzi biuro prasowe Sejmu przekonuje, że słowa Fidelus-Ninkiewicz to nieprawda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj