Dziennik Gazeta Prawana logo

Władysław Kosiniak-Kamysz alarmuje: Agresja na granicy narasta

16 lipca 2025, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz/PAP
Agresja na wschodniej granicy Polski narasta, a żołnierze mierzą się z atakami nie tylko kamieniami, ale i butelkami z łatwopalną cieczą. W odpowiedzi na te zagrożenia, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz jasno podkreślił, że żołnierze mają teraz jasne zasady użycia broni i pełną ochronę prawną. "Każdy taki atak to atak na państwo polskie" – zaznaczył szef MON.

Od jesieni 2024 roku obowiązuje ustawa o wsparciu działań żołnierzy i funkcjonariuszy. Jej głównym celem jest zwiększenie bezpieczeństwa osób pełniących służbę na granicy. Ustawa wprowadza do Kodeksu karnego przepis, który wyłącza odpowiedzialność żołnierzy i funkcjonariuszy za czyny popełnione w określonych warunkach. Chodzi o użycie broni lub środków przymusu bezpośredniego z naruszeniem zasad, jeśli zastosowano je w celu odparcia bezpośredniego zamachu na życie, zdrowie lub wolność żołnierza lub innej osoby. Dotyczy to także przeciwdziałania czynom zmierzającym do takiego zamachu. Kluczowym warunkiem uznania, że działanie żołnierza lub funkcjonariusza nie jest przestępstwem, są okoliczności wymagające natychmiastowego działania.

Kontrowersje wokół nowych przepisów

Mimo zapewnień MON, nowe przepisy budzą mieszane uczucia i krytykę. Organizacje społeczne, takie jak Helsińska Fundacja Praw Człowieka, oraz część polityków (zwłaszcza Lewica) uznały nowy przepis za kontrowersyjny. Obawiają się, że może on prowadzić do niekaralności żołnierzy i funkcjonariuszy za poważne nadużycia. Rzecznik Praw Obywatelskich również zgłaszał zastrzeżenia do niektórych przepisów na etapie projektu ustawy.

Dramat na granicy

Nowe przepisy powstały po tragicznym wydarzeniu z czerwca ubiegłego roku, kiedy to żołnierz zginął ugodzony nożem przez osobę próbującą nielegalnie przekroczyć granicę z Białorusią.

Niedawno, 10 lipca, doszło do kolejnego incydentu. Dziewięciu migrantów z Afganistanu zaatakowało kamieniami żołnierzy, a jeden z nich ranił żołnierza, który bronił się, używając dostępnych środków. Mimo oddania strzałów z broni gładkolufowej, migranci nielegalnie przekroczyli granicę.

Po tym ostatnim zdarzeniu Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ wszczęła dwa postępowania: jedno w kierunku ewentualnego przekroczenia uprawnień przez żołnierza, drugie – w kierunku napaści na funkcjonariusza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj