Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja zatrzymała 700 eko-zadymiarzy

12 grudnia 2009, 19:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wielka zadyma w Kopenhadze. Kilkuset chuliganów wtopiło się w tłum pokojowej manifestacji. Najpierw zadymiarze skandowali hasła ekologów, ale później poszli na całość. Idąc w kierunku gmachu, gdzie odbywa się szczyt klimatyczny, dewastowali miasto. Policja mówi, że zatrzymała nawet 700 osób.

Demonstracja zorganizowana w Kopenhadze na marginesie szczytu klimatycznego ONZ po przejściu przez całe miasto dotarła w sobotę w pobliże Bella Center, gdzie prowadzone są negocjacje klimatyczne. Zdaniem policji uczestniczyło w niej 30 tys. ludzi. Według organizatorów mogło ich być nawet 100 tys. Duńska policja zatrzymała około 400 jej uczestników.

Demonstranci zatrzymali się około 500 metrów od centrum konferencyjnego i nie próbowali przedostać się do środka. Na podium, wokół którego zebrali się demonstranci wygłoszono kilka przemówień. Zaplanowane jest również czuwanie przy świecach, w którym uczestniczyć będzie między innymi południowoafrykański biskup anglikański, noblista Desmond Tutu.

Według wydanego przez policję komunikatu aresztowane osoby to w większości członkowie tzw. black bloc - agresywnie zachowujących się grup demonstrantów ubranych całkowicie na czarno i zasłaniających twarze w celu uniemożliwienia identyfikacji.

Do pierwszych incydentów doszło chwilę po tym jak główna, pokojowa w większości demonstracja, rozpoczęła przemarsz z centrum Kopenhagi w kierunku Bella Center. Znajdująca się na końcu pochodu uzbrojona w kamienie i petardy grupa około 300 zamaskowanych i ubranych na czarno ludzi zaczęła wówczas wybijać witryny w kopenhaskim śródmieściu. W zamieszkach ranny został policjant.

"Zamaskowani i ubrani całkowicie na czarno ludzie wmieszali się między demonstrantów w dzielnicy Christianshavn i rzucali kamieniami i petardami. Wybili między innymi szyby w gmachu Ministerstwa Spraw Zagranicznych" - oświadczył przedstawiciel policji Per Larsen.

Demonstranci domagają się, aby uczestnicy ONZ-owskiego szczytu klimatycznego, który potrwa w duńskiej stolicy do 18 grudnia, zawarli konkretne porozumienie w sprawie walki z globalnym ociepleniem klimatycznym.

Manifestanci nieśli transparenty z napisami: "Bla, bla, bla. Czas działać!", "Nie mamy zapasowej planety", czy "Zmienić polityków nie klimat". Niektórzy aktywiści przebrali się za niedźwiedzie polarne, inni za pandy.

W ramach tzw. dnia działania w sobotę protestowano na całym świecie. W Australii w "marszu przeciwko ociepleniu" uczestniczyły tysiące ludzi. Zdaniem organizatorów na świecie, od Fidżi po USA, zorganizowano około 4 tys. imprez.(PAP)

keb/ ro/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj