Dziennik Gazeta Prawana logo

Kradzież stulecia klejnotów z Luwru. Policja zatrzymała grupę podejrzanych

30 października 2025, 08:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Złodzieje ukradli bezcenną kolekcję biżuterii Napoleona z galerii Apollona w muzeum w Luwrze. By wejść, posłużyli się dźwigiem
Złodzieje ukradli bezcenną kolekcję biżuterii Napoleona z galerii Apollona w muzeum w Luwrze. By wejść, posłużyli się dźwigiem/East News
Ta zuchwała kradzież wstrząsnęła światem. Złodzieje skradli część bezcennej kolekcję biżuterii z paryskiego muzeum Luwr. Francuska policja pracuje na pełnych obrotach. Media nad Sekwaną podają, że zatrzymano pięciu nowych podejrzanych w sprawie kradzieży klejnotów.

19 października złodzieje włamali się do paryskiego Luwru. Z Galerie d'Apollon skradziono osiem bezcennych klejnotów. Była wśród nich tiara cesarzowej Eugenii - żony Napoleona III - ozdobiona 2 tys. diamentów oraz dwa naszyjniki. Sprawcy zgubili lub porzucili podczas ucieczki koronę cesarzowej Eugenii. Złodzieje użyli podnośnika na ciężarówce, którym dostali się wprost do gmachu Luwru przez okno balkonowe. Użyli przecinarek, by wyjąć klejnoty z witryny.

Zatrzymano kolejnych pięciu podejrzanych

"Zatrzymano pięciu nowych podejrzanych w sprawie kradzieży klejnotów koronnych z paryskiego Luwru" - poinformowało w czwartek radio RTL, powołując się na źródła we francuskim wymiarze sprawiedliwości. Wcześniej tego dnia media powiadomiły o innym zatrzymaniu, do którego miało dojść w środę. Według RTL osoby podejrzane o dokonanie kradzieży zatrzymano jednocześnie w różnych rejonach aglomeracji paryskiej w środę około godz. 21.

Dwie osoby postawione w stan oskarżenia

Dwaj inni mężczyźni, zatrzymani w sobotę (25 października), zostali postawieni w środę wieczorem w stan oskarżenia. Jak podano, "częściowo przyznali się do winy". Jednocześnie prokurator Paryża przekazała, że służbom nadal nie udało się odzyskać klejnotów, ukradzionych 19 października.

Co zostawili złodzieje na miejscu przestępstwa?

Złodzieje klejnotów są poszukiwani od godz. 9.38 w dniu 19 października. Prokuratura Paryża podkreślała w ostatnich dniach, że na miejscu zdarzenia znajdowało się czterech sprawców, co jednak nie znaczy, że w cały rabunek zaangażowani byli tylko oni. Wartość zrabowanych ośmiu klejnotów ocenia się na 88 mln euro. Na miejscu rabunku i w pobliżu uciekający pozostawili w pośpiechu kilka przedmiotów, m.in: kask, rękawiczki, pomarańczową kamizelkę, której użyli podszywając się pod robotników, krótkofalówkę, pojemnik z łatwopalną cieczą. Zgubili także jeden ze zrabowanych przedmiotów - koronę cesarzowej Eugenii, żony Napoleona III. W 2008 roku Luwr kupił ją za 6,72 mln euro. Przestępcy pozostawili na ulicy pojazd, którym się posłużyli - ciężarówkę z wysięgnikiem. Ustalono dotąd, że została ona skradziona w departamencie Dolina Oise, w małej miejscowości o nazwie - nomen omen - Louvres, czyli po polsku Luwr.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj