Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszyscy pasażerowie mieli spłonąć

28 grudnia 2009, 06:58
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To nie był mały ładunek przypominający petardę - jak początkowo słyszeliśmy po piątkowej próbie zamachu na samolot w USA. Bomba, którą chciał zdetonować nigeryjski terrorysta, mogła zniszczyć jumbo-jet - podaje telewizja CNN. Zamachowiec miał ładunek pentrytu przymocowany do ciała.

Według analizy Federalnego Biura śledczego (FBI) niedoszły zamachowiec usiłował na pokładzie maszyny . To groźny i łatwopalny materiał. W rezultacie w samolocie zbliżającym się do celu podróży wybuchł pożar.

Terrorystę, 23-letniego Nigeryjczyka, Umara Faruka Abdulmutallaba .

Autor nieudanego zamachu na samolot lecący z Amsterdamu do Detroit od listopada był znany władzom USA, jako potencjalne zagrożenie i człowiek związany prawdopodobnie z jemeńską Al-Kaidą.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj