Dotychczas rynek włókien węglowych kontrolowały Stany Zjednoczone oraz Japonia. Kraje te skupiały się jednak na produkcji starszych generacji materiału, takich jak T700 czy T800. Chiny przełamały ten monopol, stawiając na znacznie potężniejszy wariant T1200. Jak podaje portal gry-online.pl, tamtejsze fabryki posiadają już technologię pozwalającą na wytwarzanie 100 ton tego włókna rocznie. To milowy krok, który zmienia włókno węglowe z towaru luksusowego w produkt dostępny dla szerokiego przemysłu.

Superwłókno 10 razy mocniejsze od stali

Włókno T1200 posiada parametry, które trudno sobie wyobrazić. Pojedyncza nitka jest dziesięć razy cieńsza od ludzkiego włosa, a jednocześnie oferuje dziesięciokrotnie większą odporność na rozciąganie niż wysokiej jakości stal. Aby zobrazować tę potęgę, badacze przeprowadzili prosty test. Połączyli 120 tysięcy pojedynczych włókien w linkę o grubości zaledwie 2 milimetrów. Taki sznurek bez problemu przeciągnął kanapę, na której siedziało 54 dorosłych osób. Proces tworzenia tak wytrzymałego materiału wymaga ekstremalnych warunków – sercem produkcji są specjalistyczne piece rozgrzane do temperatury aż 2 000°C.

Reklama
Reklama

Gdzie spotkamy superwłókno T1200?

Masowa produkcja drastycznie obniży ceny zaawansowanych części. Skorzysta na tym niemal każda branża wymagająca lekkości i trwałości. Inżynierowie zbudują większe i lżejsze łopaty turbin wiatrowych, co zwiększy ich wydajność. Samochody elektryczne stracą na wadze, co bezpośrednio przełoży się na ich większy zasięg. Lżejsze samoloty i rakiety będą zużywać mniej paliwa, wynosząc jednocześnie większe ładunki.

Koniec zaporowych cen

Wprowadzenie T1200 do masowego obiegu to sygnał dla rynku, że zaawansowane kompozyty przestają być zarezerwowane tylko dla najdroższych projektów. Chiny chcą zdominować łańcuchy dostaw, oferując materiał o parametrach nieosiągalnych dla zachodniej konkurencji. Dzięki skali produkcji nowoczesne komponenty mogą wkrótce stać się standardem w produktach codziennego użytku.