W kwietniu Wielka Brytania miała przejąć dowodzenie w Stałej Grupie Morskiej NATO 1 (SNMG1) – stałych siłach morskich szybkiego reagowania, działających głównie na północnym Atlantyku i Morzu Bałtyckim.

Royal Navy bez okrętu

Jednak po wysłaniu HMS Dragon do wschodniej części Morza Śródziemnego w związku z amerykańsko-izraelską wojną z Iranem, Royal Navy nie ma obecnie okrętu, który mógłby dowodzić SNMG1.

Reklama

Poza HMS Dragon jedynymi niszczycielami rakietowymi typu 45 pozostającymi w czynnej służbie są HMS Duncan i HMS Dauntless, ale pierwszy z nich będzie w tym czasie uczestniczył w misji na Dalekiej Północy, a drugi – przechodzi rutynowy przegląd po powrocie z innej kilkumiesięcznej misji. Pozostałe trzy niszczyciele typu 45 albo są obecnie modernizowane, albo przechodzą testy po modernizacji.

We wtorek niemiecki minister obrony Boris Pistorius ogłosił, że w związku z wysłaniem HMS Dragon na Morze Śródziemne, Niemcy wyślą na północny Atlantyk fregatę Sachsen, która przejmie dowodzenie nad SNMG1. Ale jak informują "The i Paper" oraz portal Politico, to personel Royal Navy nadal będzie dowodził misją SNMG1, z tym, że będzie to robił z pokładu Sachsen.

Reklama

Były żołnierz: To hańba narodowa

To narodowa hańba, że Królewskiej Marynarce Wojennej zabrakło okrętów. Brytania z całą pewnością nie panuje już nad falami – powiedział "The i Paper" Ben Obese-Jecty, poseł opozycyjnej Partii Konserwatywnej i były żołnierz.

Wielokrotnie poruszałem kwestię potencjalnego braku okrętów typu 45, które pozwoliłyby nam wypełnić nasze zobowiązania wobec NATO. Na początku tego miesiąca minister obrony (John Healey), odpowiadając na moje pytanie, czy może zagwarantować, że okręt Royal Navy będzie pełnił tę rolę, zapewnił mnie, że wypełnimy nasze zobowiązania wobec NATO. Wygląda, że jednak tak nie będzie – dodał.