Magazyn ukraińskich systemów antydronowych w Dubaju, przeznaczony do wsparcia sił zbrojnych USA (...), został zaatakowany i zniszczony – poinformowało dowództwo Gwardii Rewolucyjnej (Korpusu Strażników Rewolucji islamskiej) w oświadczeniu wyemitowanym w irańskiej telewizji państwowej.
Rzecznik MSZ w Kijowie Heorhij Tychyj zdementował te informacje. - To kłamstwo. Reżim irański często prowadzi tego rodzaju działania dezinformacyjne – podkreślił przedstawiciel resortu w rozmowie z dziennikarzami, cytowany przez agencję Reutera.
Ukraina wysłała do krajów Bliskiego Wschodu zarówno systemy przechwytujące, jak i specjalistów do ich obsługi. Agencja informacyjna RBK-Ukraina powiadomiła, że jest to łącznie 228 osób, które realizują zadania m.in. w Katarze, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Jordanii.
Iran twierdzi, że zniszczył ukraiński magazyn w ZEA. Kijów dementuje
Wcześniej w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że spotkał się z prezydentem ZEA Mohammedem bin Zajedem oraz że oba kraje postanowiły współpracować w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. "Dla wszystkich normalnych państw ważne jest zapewnienie stabilności i ochrona życia w obliczu współczesnych zagrożeń. Ukraina dysponuje w tym zakresie odpowiednią wiedzą specjalistyczną" - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Teheran zablokował też cieśninę Ormuz, przez którą przed wojną transportowano około 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej.