My popieraliśmy wszystkie formaty zakończenia wojny, jednak pod warunkiem, że nie tracisz godności i niepodległości naszego państwa. (…) I gotowi jesteśmy do wstrzymania ognia na święta wielkanocne – powiedział w czacie z dziennikarzami.

Zełenski: Przypominam, że to nie my atakujemy Rosję

Gotowi jesteśmy do jakichkolwiek kompromisów, prócz kompromisów, które (…) dotyczyłyby naszej godności i suwerenności – dodał Zełenski w drodze powrotnej z krajów Bliskiego Wschodu.

Reklama

Pytany o doniesienia mediów zachodnich, jakoby Kijów miał przekazać Moskwie propozycję energetycznego rozejmu, prezydent Ukrainy odpowiedział, że jego kraj nie atakuje Rosji, lecz odpowiada na jej uderzenia.

Chcę wszystkim przypomnieć, że my odpowiadamy (na rosyjskie ataki – PAP). Dlaczego o tym przypominam? W ostatnim czasie, po tak silnym światowym kryzysie energetycznym, rzeczywiście otrzymaliśmy od niektórych naszych partnerów sygnały, jak zrobić tak, aby zmniejszyć nasze odpowiedzi w kierunku sektora naftowego, sektora energetycznego Federacji Rosyjskiej. Jeszcze raz podkreślam: jeśli Rosja gotowa jest, aby nie uderzać w ukraińską energetykę, my nie będziemy odpowiadać uderzeniami w jej energetykę – oświadczył.

Zełenski: Niech Rosja się poddaje, my nie będziemy

Reklama

Zełenski ocenił, że rozmowy pokojowe na linii Ukraina-USA-Rosja mogą być kontynuowane. Nie uważam byśmy znajdowali się w impasie. Impas – i co po nim? Mamy poddać się, rozluźnić? Niech Rosja się poddaje, my nie będziemy. Musimy zorganizować trójstronne spotkanie i iść dalej ścieżką dyplomatyczną – oświadczył.

Zełenski: Zawarliśmy historyczne porozumienia

Prezydent Ukrainy w rozmowie z dziennikarzami podsumował także m.in. swoją wizytę na Bliskim Wschodzie. Przypomniał, że odwiedził Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Jordanię oraz – jak zaznaczył – "kontaktował się także z innymi państwami".

Ocenił, że porozumienia, które zawarł podczas tej wizyty, są "historyczne".

Uważam, że to są historyczne porozumienia. Uzgodniliśmy strategiczną współpracę w kierunku miltech (innowacyjnych technologii wojskowych – PAP) i w innych kierunkach. Mówimy o dziesięcioletnich umowach. To jest wzajemna pomoc, bez wątpienia. Interesuje nas także zwalczanie rakiet balistycznych. Wiecie, że mamy z tym deficyt. Mamy też wyzwania związane z energetyką, z dieslem itd. Dlatego, moim zdaniem, te nasze porozumienia, które będą umacniane prawnie, są bardzo ważne dla naszego państwa. I takich porozumień w tym regionie Ukraina nigdy nie miała – oświadczył Zełenski.