Premier Donald Tusk zastanawia się, czy Stany Zjednoczone będą lojalne wobec swojego zobowiązania w ramach NATO do obrony Europy w przypadku ataku Rosji i wezwał UE do przekształcenia się w "prawdziwy sojusz" w zakresie obrony kontynentu - napisał dziennik "Financial Times". Ostrzeżenie Tuska pojawia się w momencie, gdy na Cyprze odbywa się szczyt UE, podczas którego toczą się dyskusje na temat klauzuli wzajemnej obrony Unii, czyli art. 42.7 traktatu UE, w kontekście pogróżek Trumpa dotyczących wycofania się USA z NATO oraz jego niejednoznacznych wypowiedzi na temat przestrzegania art. 5.
"Rozmawiają na Cyprze o zdublowaniu NATO"
"Premier Donald Tusk z liderami UE rozmawiają właśnie na Cyprze o zdublowaniu NATO w ramach Unii Europejskiej. Z inicjatywy Cypru, członkowie Unii mieliby sobie gwarantować wzajemną pomoc wojskową, w podobny sposób jak członkowie Sojuszu" - napisał Michał Dworczyk na platformie X.
Dodał, że takie przedsięwzięcie wymagałoby to zmian traktatowych np. przeformułowania art. 42.7 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Jego zdaniem, polska nie powinna się godzić na jakiekolwiek pełzające próby zastępowania NATO przez Unię Europejską.
Dworczyk o sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi
"Po pierwsze, sojusz ze Stanami Zjednoczonymi jest wciąż podstawowym gwarantem naszego bezpieczeństwa i całej regionalnej architektury bezpieczeństwa. Po drugie, NATO zbudowało przez minione dekady system sojuszniczego planowania obronnego, ćwiczeń, obrony powietrznej, dowodzenia czy rozpoznania, którego nie da się w krótkim czasie przełożyć 1:1"- napisał. Jak dodał, jest to szczególnie trudne "przy brukselskim stylu zarządzania, w którym opieszałość biurokracji i przeregulowanie przerywają tylko autorytarne interwencje przewodniczącej KE".