Autorzy raportu zwrócili uwagę, że "postęp technologiczny, niższe koszty podróży i łączność cyfrowa sprawiły, że globalna mobilność stała się bardziej dostępna, ale to nierówności ekonomiczne, trendy demograficzne, konflikty i zmiany środowiskowe nadal kształtują wzorce migracji". W ich opinii "większość ludzi migruje w celach zarobkowych, rodzinnych lub edukacyjnych, lecz wciąż inni są zmuszeni do migracji z powodu prześladowań, przemocy lub katastrof".
Raport: Migranci to 3,7 proc. globalnej populacji
Według dokumentu migranci międzynarodowi stanowią 3,7 proc. globalnej populacji, choć w niektórych krajach ten odsetek jest o wiele większy, na przykład w Zjednoczonych Emiratach Arabskich stanowią oni 74 proc. całej populacji.
Ponad 40 proc. migrantów, czyli 121 mln osób, urodziło się w Azji, a ponad 20 proc. pochodzi głównie z sześciu krajów azjatyckich: Indii (kraj, z którego pochodziło najwięcej migrantów), Syrii, Bangladeszu, Chin, Afganistanu lub Pakistanu. Drugim krajem pod względem pochodzenia migrantów jest Meksyk.
Raport: Wśród migrantów 52 proc. to mężczyźni
W globalnym ujęciu migracji międzynarodowej mężczyźni przeważają nad kobietami w proporcji 52 proc. do 48 proc., co daje 158 mln mężczyzn i 146 mln kobiet. Różnica między płciami pogłębiła się w ciągu ostatnich 20 lat – proporcje w 2005 r. między mężczyznami a kobietami wyniosły 51,1 proc. do 48,9 proc. czyli odpowiednio 98 mln mężczyzn do 94 mln kobiet.
IOM, będąca agendą ONZ, podała, że w 2024 r. Europa i Azja przyjęły – odpowiednio – ok. 94 mln i 92 mln migrantów międzynarodowych, co stanowi 61 proc. w globalnym rachunku. Na kolejnym miejscu znalazła się Ameryka Północna z ponad 61 mln migrantów, co stanowi 20 proc. globalnej populacji migrantów. Następnie Afryka – 10 proc., Ameryka Łacińska i Karaiby – po 6 proc. oraz Oceania - 3 proc.
Raport: 20 największych korytarzy migracyjnych
W raporcie wskazano 20 największych korytarzy migracyjnych, biegnących przez granice między dwoma państwami. Największy z nich przebiega z Meksyku do USA – trasę tę pokonało w 2024 r. ok. 11 mln osób. Drugi co do wielkości szlak prowadzi między Afganistanem a Iranem (3,7 mln migrantów), a trzeci – między Syrią a Turcją (ponad 3,5 mln migrantów). Czwarte miejsce zajmuje trasa migracyjna między Rosją a Ukrainą.
17. miejsce na liście zajmuje korytarz na granicy między Niemcami a Polską.
Raport: Tylko Niemcy przyjmują w Europie więcej migrantów niż Polska
Jednocześnie te dwa kraje są – odpowiednio – pierwszym i drugim państwem przyjmującym najwięcej uchodźców w Europie. Na trzecim miejscu jest Francja.
W 2024 r. Polska odnotowała także drugą co do wielkości w Europie falę przesiedleń wewnętrznych, spowodowanych katastrofami naturalnymi: ponad 44 tys. osób przeprowadziło się w związku z powodzią, która dotknęła głównie Dolny Śląsk i Opolszczyznę. Najwyższą liczbę takich przesiedleń odnotowano dwa lata temu w Grecji (60 tys. osób), co miało związek z pożarami.
Powołując się na dane Banku Światowego w raporcie podano, że w 2024 r. Indie, Meksyk i Filipiny były trzema krajami z największą liczbą odbiorców przekazów na świecie, o łącznej wartości przekraczającej 245 mld dolarów. USA są nieprzerwanie państwem, z którego wysyła się największe przekazy pieniężne, ich wartość dwa lata temu wyniosła ok. 100 mld USD. Na kolejnym miejscu uplasowała się Arabia Saudyjska (46 mld USD), Szwajcaria (40 mld USD) i Niemcy (24 mld USD). Jak podkreślono, ze względu na brak danych dotyczących przekazywania pieniędzy drogą nieformalną, ich rzeczywista skala jest znacznie większa niż dostępne szacunki.
Raport IOM dotyczy migracji międzynarodowej w 2024 r. Analizę oparto na aktualnych źródłach statystycznych, zebranych m.in. przez Departament Spraw Gospodarczych i Społecznych Organizacji Narodów Zjednoczonych (UN DESA), Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO), Bank Światowy oraz Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR). Pierwszy globalny raport IOM dotyczący migracji międzynarodowych został opublikowany w 2000 r.