Amerykanie ugięli się pod naciskiem światowej opinii publicznej. Prezydent George Bush obiecał, że obóz wreszcie będzie zlikwidowany, a więźniowie trafią przed sąd. Pozostaje tylko wciąż aktualne pytanie - kiedy? Ale tego Bush na razie nie ujawnia.
Na konferencji prasowej Bush przyznał, że obóz w Gaunatanamo to najczęstszy powód krytyki Stanów Zjednoczonych. Dlatego trzeba rozwiązać ten problem, tak by nikt
nie mógł już zarzucać USA łamania praw człowieka.
Pytany o konkretne daty, nabrał wody w usta. Najpierw musi ustalić szczegóły z wojskowymi - dodał.
W Guantanamo siedzi już od 4 lat 460 jeńców. Amerykanie podejrzewają ich o terroryzm. Ale dotąd nie postawiono im żadnych zarzutów - z formalnego punktu widzenia przetrzymuje się ich tam bezprawnie. O zamknięcie obozu apelowali obrońcy praw człowieka, a nawet papież.
Pytany o konkretne daty, nabrał wody w usta. Najpierw musi ustalić szczegóły z wojskowymi - dodał.
W Guantanamo siedzi już od 4 lat 460 jeńców. Amerykanie podejrzewają ich o terroryzm. Ale dotąd nie postawiono im żadnych zarzutów - z formalnego punktu widzenia przetrzymuje się ich tam bezprawnie. O zamknięcie obozu apelowali obrońcy praw człowieka, a nawet papież.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|