Dziennik Gazeta Prawana logo

Szaleniec biegał po ulicach z piłami tarczowymi

12 października 2007, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nowojorczycy są w szoku! Furiat ukradł pracownikom metra dwie piły tarczowe. Chwilę później na ich oczach zaatakował listonosza, rozerżnął mu klatkę piersiową i ukradł pieniądze! Policja aresztowała rzeźnika kilka godzin później. Zdradził go... pluszowy miś, którego miał ze sobą przy napadzie.
Napad na listonosza był tylko początkiem krwawej serii. Kilka minut później 33-letni Tareyton Williams zaatakował kilku przechodniów. Po wszystkim wyrzucił zakrwawione piły do kosza na śmieci.

64-letni listonosz Michael Steinberg w stanie krytycznym trafił do szpitala. Jak twierdzą pracownicy metra, niczym nie prowokował szaleńca. Oni jednak też będą mieli poważne problemy. Zostaną oskarżeni o nieudzielenie pomocy. Stali jak wryci! Pogotowie wezwała dopiero pracownica ochrony. "Byli w szoku. Wszystko wydarzyło się na ich oczach" - tłumaczy Saint Dorceus, rzecznik zarządu metra.

Mieszkańcy Nowego Jorku są wstrząśnięci. Nie zdążyli jeszcze ochłonąć po niedawnych napadach nożownika na Manhattanie, który w ciągu jednego dnia zaatakował co najmniej czworo turystów.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj