Nowojorczycy są w szoku! Furiat ukradł pracownikom metra dwie piły tarczowe. Chwilę później na ich oczach zaatakował listonosza, rozerżnął mu klatkę piersiową i ukradł pieniądze! Policja aresztowała rzeźnika kilka godzin później. Zdradził go... pluszowy miś, którego miał ze sobą przy napadzie.
Napad na listonosza był tylko początkiem krwawej serii. Kilka minut później 33-letni Tareyton Williams zaatakował kilku przechodniów. Po wszystkim wyrzucił
zakrwawione piły do kosza na śmieci.
64-letni listonosz Michael Steinberg w stanie krytycznym trafił do szpitala. Jak twierdzą pracownicy metra, niczym nie prowokował szaleńca. Oni jednak też będą mieli poważne problemy. Zostaną oskarżeni o nieudzielenie pomocy. Stali jak wryci! Pogotowie wezwała dopiero pracownica ochrony. "Byli w szoku. Wszystko wydarzyło się na ich oczach" - tłumaczy Saint Dorceus, rzecznik zarządu metra.
Mieszkańcy Nowego Jorku są wstrząśnięci. Nie zdążyli jeszcze ochłonąć po niedawnych napadach nożownika na Manhattanie, który w ciągu jednego dnia zaatakował co najmniej czworo turystów.
64-letni listonosz Michael Steinberg w stanie krytycznym trafił do szpitala. Jak twierdzą pracownicy metra, niczym nie prowokował szaleńca. Oni jednak też będą mieli poważne problemy. Zostaną oskarżeni o nieudzielenie pomocy. Stali jak wryci! Pogotowie wezwała dopiero pracownica ochrony. "Byli w szoku. Wszystko wydarzyło się na ich oczach" - tłumaczy Saint Dorceus, rzecznik zarządu metra.
Mieszkańcy Nowego Jorku są wstrząśnięci. Nie zdążyli jeszcze ochłonąć po niedawnych napadach nożownika na Manhattanie, który w ciągu jednego dnia zaatakował co najmniej czworo turystów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|