Masz kartę stałego pobytu w Stanach? Wkrótce przy każdym wjeździe i wyjeździe z USA będziesz potraktowany skanerem, który prześwietli twoje linie papilarne. Amerykanie wszystkich imigrantów chcą mieć jak na dłoni. Po co? Żeby walczyć z tymi nielegalnymi.
Do tej pory odciski palców za pomocą skanera pobierano na granicy amerykańskiej tylko od cudzoziemców, którzy przyjechali tu z wizytą. Ale ministerstwo
bezpieczeństwa uznało, że zielone karty są notorycznie podrabiane i trzeba obowiązek pobierania odcisków palców rozszerzyć na ich posiadaczy. Czyli na ok. 12
milionów mieszkańców USA.
Nowy przepis budzi kontrowersje. Wśród organizacji obrony praw imigrantów, którzy krzyczą, że to jawna dyskryminacja. W dodatku przypomina wymóg wprowadzony po ataku 11 września 2001 roku. Wtedy mężczyźni z Bliskiego Wschodu i Azji Południowej musieli się rejestrować na policji po przyjeździe do USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl