Dziennik Gazeta Prawana logo

Przepowiednia mówi o rychłej śmierci Fidela Castro

12 października 2007, 13:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kubański dyktator powinien się już przygotować na koniec. I to ten ostateczny. Bo według XIX-wiecznej przepowiedni już niedługo umrze. I pozwoli wrócić Kubie do liczących się państw świata.

Śmierć nie będzie gwałtowna, tylko naturalna. Fidelowi Castro nie grozi więc zamach. Operacja jelit kubańskiego przywódcy idealnie pasuje do tej przepowiedni. Dlatego właśnie teraz, kiedy Castro jest poważnie chory, przypomniano sobie o proroctwie św. Antoniego Marie Claret, kubańskiego arcybiskupa. Zapowiedział on, że po śmierci tyrana, po krótkich zamieszkach, Kuba znowu stanie się wolnym krajem.

Że w przepowiedni chodzi o Castro, nikt nie ma wątpliwości. Bo mówi ona o kimś, kto zejdzie z gór, weźmie władzę siłą i jako dyktator będzie rządzić Kubą przez 40 lat. To jest - wypisz, wymaluj - kariera Fidela Castro!

Opozycjoniści z nadzieją czekają na spełnienie się proroctwa. Bo na razie innego sposobu na wolną Kubę nie widzą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj